AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
witam
Autor Wiadomość
brian griffin
nowy użytkownik


Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 2
Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-01-30, 13:46   witam

Witam. mam 26 lat. Pije wlasciwie regularnie od 13 roku zycia. Na poczatku wszystko bylo ok, nie sprawialo mi to problemu. W pewnym momencie niestety wszystko wyrwalo sie spod kontroli, przestalem zupelnie nad tym panowac. Pierwsze powazne proby zaprzestania picia podjalem w 2005 roku, ale bez skutku. Coraz bardziej odsuwalem sie od ludzi(wolalem pic sam). I tak to trwalo kilka lat. Od września 2009 roku zaczalem uczeszczac na terapie odwykowa.
Wszystko bylo w porzadku przez ok. 3 miesiace, lecz niestety spotkal mnie bardzo bolesny zawod milosny. Caly grudzien praktycznie przepilem. Obecnie od trzech tygodni nie pije, oraz zapisalem sie ponownie na terapie. Na razie chodze regularnie na mityngi ale robie to bez przekonania. Caly czas obwiniam sie za to ze zwiazek w ktory zainwestowalem duzo uczuc nie wypalil. Wlasciwie poza chodzeniem na mityngi nie mam ochoty na nic i jestem bliski kolejnego zapicia. Bardzo prosze o jakas rade (moze poza terapia zglosic sie do psychologa?).
Pozdrawiam
 
 
K.R.M77 
vip



Pomógł: 9 razy
Wiek: 42
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 232
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2010-01-30, 15:11   

Witam!
Bardzo dobrze że zapisałeś się ponownie na terapię i regularnie chodzisz na mityngi!
Wiem jak ciężko jest kiedy ktoś kogo darzysz uczuciem nagle cię opuści,ode mnie odeszła żona po 8 latach małżeństwa,przez moje picie.Zapisałem się na leczenie chodziłem na mityngi myślałem ze wróci....nie wróciła
A ja nie piję!!!!!!
Pamiętaj twoja trzeźwość jest dla CIEBIE ,nie dla dziewczyny ,nie dla matki,ojca tylko dla CIEBIE!!
Ale to zaprocentuje,uwierz mi ja też nie wierzyłem że moje życie zmieni się na lepsze,gdy żona mnie zostawiła! myślałem (a już wtedy nie piłem jakiś czas) że teraz to już chyba gorzej być nie może,a zrobiło się lepiej :-)
postaraj się na mityngach znaleźć sobie przyjaciól których będziesz miał pod telefonem w ciężkich chwilach,spróbuj wyjśc do ludzi,oczywiście niepijących,ja tak zrobiłem,rozmowa z psychologiem też nie zaszkodzi ;-)
Pamiętaj czas goi rany,a kiedy jesteś trzeźwy to odbywa się to o wiele szybciej!
Swoją drogą to lepiej ze odeszła teraz a nie np po roku,wtedy byłbyś o wiele bardziej zaangażowany!
Stare przysłowie mówi "tego kwiatu na pół światu" a to i prawda!
"Gdy w jednej dłoni ściskasz przeszłość,a drugą chcesz pochwycić przyszłość,to nie masz wolnej ręki żeby zająć się teraźniejszością!!"
Pozdrawiam i trzymaj się w trzeźwosci :-)
 
 
leszek 
vip



Pomógł: 3 razy
Wiek: 68
Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 185
Wysłany: 2010-01-31, 16:28   

cześć-napiszę Ci się nie spodoba -czujesz że masz problem z alkoholem i robisz cośz tym SUPER. Olej na ten czas wszelkie zwiazki i tego typu przyjemności. Masz trzeżwieć TYLKO dla siebie zapamiętaj to.Lepiej idż do agencji jak nie możesz wytrzymać -to bezpieczniejsze niż nieudany związek.Powodzenia LESZEK.
_________________
Nie ważne co Cię w życiu spotyka-ważne jak to przyjmujesz i co z tym robisz !!!!!!!!!!!!!!!!
 
 
leszek 
vip



Pomógł: 3 razy
Wiek: 68
Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 185
Wysłany: 2010-01-31, 16:29   

ps-wygląda że jesteś niegłupi facet-przemyśl to.
_________________
Nie ważne co Cię w życiu spotyka-ważne jak to przyjmujesz i co z tym robisz !!!!!!!!!!!!!!!!
 
 
Renia5 
vip



Pomogła: 5 razy
Wiek: 68
Dołączyła: 10 Gru 2009
Posty: 215
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2010-01-31, 20:41   

Leszku masz racje bo po co znów następnej kobiecie zatruwać życie :roll: :roll: i po jakimś tam czasie trafiła ona tu do Nas :!: :!: :!:
_________________
Być tylko stanowczym:)
 
 
 
brian griffin
nowy użytkownik


Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 2
Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-02-23, 15:46   

Dzieki wszystkim za slowa wsparcia.
Wlasnie wkraczam w 7 tydzien trzezwosci.
Wiem ze to dopiero poczatek drogi ale mysle ze bedzie dobrze.
Dzisiaj (23 luty) o 17 kolejny miting, kolejny w srode i piatek.
Oczywiscie nastroje miewam jeszcze zmienne(od euforii do totalnego dola) ale mam nadzieje ze z czasem to sie unormuje.
POZDRAWIAM GORACO
 
 
leszek 
vip



Pomógł: 3 razy
Wiek: 68
Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 185
Wysłany: 2010-03-27, 20:31   

ważne że coś robisz-a humory będziesz miał do końca życia.Powodzenia Leszek
_________________
Nie ważne co Cię w życiu spotyka-ważne jak to przyjmujesz i co z tym robisz !!!!!!!!!!!!!!!!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 11