AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
ALKOHOL HAMULCEM I GAZEM?
Autor Wiadomość
Wiktoria
nowy użytkownik


Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1
Wysłany: 2010-01-05, 02:41   ALKOHOL HAMULCEM I GAZEM?

Witam jestem nową osobą i mam wielkie nadzieje,że mi pomozecie. Po krótce tak jak napisałam w tytule pije bo są ekstra perspektywy i że czasem ich nie ma. Alkohol jest moim wyzwalaczem i głaskaczem. Dodaje ,że przerabiałam terapie grupową skończyła sie fiaskiem bo prozaicznie ja żle się czułam w grupie. Jestem kobietą interesu ładną zadbaną wymaseczkowaną 30 parolatką gdzie niestety trudno mi się odnależć w grupie zrezygnowanych 50-ciolatków bo zachowują się jakby nie byli uzaleznieni oczy mają raczej zdrowe i patrzą na mnie zupełnie trzeżwym męskim wzrokiem. Stąd moje pytanie gdzie mogę znależć pomoc może indywidualną i niestraszącą grupami wsparcia gdzie ma mój nr Władek Kazek i nierzadko wymyśla inne formy terapii . Wiem ,że napiszecie to jedyna droga ale ja takiej nie chce juz wole pić ! nie czułam się komfortowo to ja naprawde musze do kliniki w Bewerly Hills pojechać żeby się leczyc?
 
 
koos 
Administrator

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 1319
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-01-05, 11:57   Re: ALKOHOL HAMULCEM I GAZEM?

Wiktoria napisał/a:
Witam jestem nową osobą i mam wielkie nadzieje,że mi pomozecie. Po krótce tak jak napisałam w tytule pije bo są ekstra perspektywy i że czasem ich nie ma. Alkohol jest moim wyzwalaczem i głaskaczem. Dodaje ,że przerabiałam terapie grupową skończyła sie fiaskiem bo prozaicznie ja żle się czułam w grupie. Jestem kobietą interesu ładną zadbaną wymaseczkowaną 30 parolatką gdzie niestety trudno mi się odnależć w grupie zrezygnowanych 50-ciolatków bo zachowują się jakby nie byli uzaleznieni oczy mają raczej zdrowe i patrzą na mnie zupełnie trzeżwym męskim wzrokiem. Stąd moje pytanie gdzie mogę znależć pomoc może indywidualną i niestraszącą grupami wsparcia gdzie ma mój nr Władek Kazek i nierzadko wymyśla inne formy terapii . Wiem ,że napiszecie to jedyna droga ale ja takiej nie chce juz wole pić ! nie czułam się komfortowo to ja naprawde musze do kliniki w Bewerly Hills pojechać żeby się leczyc?


tak...w skrócie...różni ludzie, różne grupy...tak jak wszędzie - mam wrażenie że WIELE ZALEŻY OD CIEBIE SAMEJ (waldki i kazki ze swoim pomaganiem mogą na drzewo....)....ale z własnego doświadczenia....jakieś 4-5 lat temu na odwyku pokazała się kobieta....wypisz wymaluj jak Ty...potem znikła...a jakieś dwa lata temu pokazała się kolejny raz...tylko była nie do poznania...(sam nie mogłem uwierzyć że w ciągu tak krótkiego czasu alkohol odciśnie na niej aż takie piętno...)
 
 
 
tomcio
nowy użytkownik


Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 3
Wysłany: 2010-01-11, 00:48   

witaj Wiktoria!
Pamiętaj że nie jesteś sama. A co do terapii to polecam ci Szpital MSWiA w Otwocku tam ja byłem i nie ma tam "grupy zrezygnowanych 50-ciolatków bo zachowują się jakby nie byli uzaleznieni oczy mają raczej zdrowe i patrzą na mnie zupełnie trzeżwym męskim wzrokiem" jest tam w większości tak jak ty i ja 30 paro latki. Nie patrz też że to niby policyjny ośrodek ( ok 20 procent to policjanci)
spróbuj
Zycze powodzenia :!:
 
 
leszek 
vip



Pomógł: 3 razy
Wiek: 68
Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 185
Wysłany: 2010-01-17, 19:46   

Rżnij dalej wielką PANIĄ a wylądujesz (jak będziesz miała szczęście) tam gdzie ja kiedyś -czyli w wariatkowie.Jestem w AA ponad 25 lat i jedyne nieszczęśliwe osoby jakie tam spotykam to są ludzie kórym się zdaje że są wyjątkowymi.Niedawno miałem szczęście być na mityngu gdzie przyszła śliczna laska (właścicielka ogromnej firmy-ok 600 ludzi) .Przyszła żeby nie pić i uczyć się jak żyć od najlepszych FACHOWCÓW -czyli od nie pijących alkoholików. Pomyśl o tym i spuść trochę ze swojej pychy.Powodzenia Leszek alkoholik
_________________
Nie ważne co Cię w życiu spotyka-ważne jak to przyjmujesz i co z tym robisz !!!!!!!!!!!!!!!!
 
 
milena 
vip
współuzależniona



Pomogła: 14 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 23 Maj 2009
Posty: 841
Wysłany: 2010-01-17, 20:05   

Wiktoria przeniosła sie na inne forum.Jest już na 7 stronie i znikła :roll: :roll: :roll:
_________________
Nie można pomóc wszystkim,ale każdy może pomóc komuś.(E.Foley)
 
 
dlugixp 
vip



Pomógł: 4 razy
Wiek: 45
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 106
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2010-01-18, 16:03   

milena napisał/a:
Wiktoria przeniosła sie na inne forum.Jest już na 7 stronie i znikła :roll: :roll: :roll:


Widocznie prawda w oczy zakuła... Cóż... nie każdy wie, lub nie chce wiedzieć, że POKORA jest nieodzownym elementem w walce ze swoim alkoholizmem...
_________________
Odejście samotnego człowieka , nigdy nie czyni zbyt wiele hałasu ...
 
 
 
kornel35
nowy użytkownik


Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 5
Wysłany: 2010-04-14, 14:33   

co jej się czepiacie , napisała co myslała .
 
 
JLynx 
przyjaciel forum


Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 16 Lut 2010
Posty: 46
Wysłany: 2010-04-17, 08:16   

kornel35 napisał/a:
co jej się czepiacie , napisała co myslała .


Napisała co myślała. Tak. Ale czym się różni alkoholik w garniturze pod krawatem, od tego pod sklepem? Są takimi samymi alko.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11