AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Jestem alkoholiczką
Autor Wiadomość
beti12
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-15, 08:58   Jestem alkoholiczką

Witam
Mam straszny problem z piciem ,trwa już bardzo długo i nie umiem sobie poradzić .Jestem mężatką ,matką dwóch córek ,niby wszystko mam ,ale jednak czegoś mi brakuje ,czuję sie nie rozumiana . Przeżywam istny koszmar ,nasila się on w momencie pójścia do pracy ,strasznie mnie praca stresuje ,przeżywam każdą porażkę . Stojąc pod drzwiami pracy jest mi nie dobrze i mam ochotę wymiotować ,jak wracam do domu to pierwsze co robię łapię się za picie wódki . Nie interesują mnie problemy dzieci ,grunt to zalać za przeproszeniem mordę i siedzieć przed telewizorem .Mąż również pije ,czuję że zmarnowałam swoje życie ,czy mam jeszcze szansę wyjść z tego bagna???
 
 
Aurelia
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-15, 09:18   

Jak chcesz to oczywiscie ze masz szanse

Jestes jeszcze mloda kobieta, mozesz duzo zmienic :) Nic wiecej od siebie napisac nie moge jestem z innego podforum ;) Zona alko.
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-15, 09:37   Re: Jestem alkoholiczką

beti12 napisał/a:
czy mam jeszcze szansę wyjść z tego bagna???


Oczywiście że masz szansę.
Sugeruję Ci terapię uzależnień w profesjonalnym ośrodku, plus uczestnictwo w mityngach Wspólnoty Anonimowych Alkoholików.
Zarówno mnie, jak i wielu moim niepijącym znajomym, połączenie tych dwóch metod zdrowienia z alkoholizmu pomogło wyjść z bagna i nadal pomaga nieźle żyć na suchym lądzie.
Czego i Tobie życzę. :)
 
 
beti12
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-15, 11:20   Re: Jestem alkoholiczką

Tomoe napisał/a:
beti12 napisał/a:
czy mam jeszcze szansę wyjść z tego bagna???


Oczywiście że masz szansę.
Sugeruję Ci terapię uzależnień w profesjonalnym ośrodku, plus uczestnictwo w mityngach Wspólnoty Anonimowych Alkoholików.
Zarówno mnie, jak i wielu moim niepijącym znajomym, połączenie tych dwóch metod zdrowienia z alkoholizmu pomogło wyjść z bagna i nadal pomaga nieźle żyć na suchym lądzie.
Czego i Tobie życzę. :)


Dobrze się mówi trudniej ,wprowadzić słowa w czyn ..Powtarzam sobie że dam radę ,wytrzymuję góra tydzień i jak tylko mam wolne , piję na umór. Potem mam strasznego kaca moralnego ,więc aby go zagłuszyć ładuję klina i tak w kółko .Dziękuję Bogu za to że tyle razy jeżdżąc po przepiciu nie trafiłam na kontrolę drogową . Mąż też pije i w ogóle nie dogadujemy się ,on sugeruje nawet żebym znalazła sobie faceta to może wezmę się w garść . Nawet nie wiecie jak boli słysząc takie słowa od męża.
 
 
Aurelia
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-15, 11:26   

A ja bym chciala zeby Cie zlapali i zabrali prawo jazdy

Pomysl chwile !

Przykladowo ja sobie ide z dzieckiem na zakupy a taki czlowiek nawalony jedzie i mnie potraca na pasach. Super nie?

Ja za to dziekuje Bogu ze maz nie ma prawa jazdy !!!!! Bogu dzieki go zlapali prawko zabrali i przynajmniej po pijaku jezdzac nikomu zycia nie zmarnuje. Jezdzil na kacu- bo uwazal ze juz wytrzezwial.
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-15, 11:45   Re: Jestem alkoholiczką

beti12 napisał/a:

Dobrze się mówi trudniej ,wprowadzić słowa w czyn ..Powtarzam sobie że dam radę ,wytrzymuję góra tydzień i jak tylko mam wolne , piję na umór.


Metody, które ja ci zasugerowałam, i które ja sama stosuję, nie polegają na "dawaniu sobie rady" ani na "wytrzymywaniu", lecz na leczeniu uzależnienia od alkoholu - na terapii uzależnień i we Wspólnocie AA.
Co cię powstrzymuje od zastosowania "moich" metod, skoro "twoje" się nie sprawdzają?
 
 
rollins 
vip


Pomógł: 13 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 664
Skąd: PL
Wysłany: 2012-08-15, 11:53   Re: Jestem alkoholiczką

beti12 napisał/a:
Powtarzam sobie że dam radę ,wytrzymuję góra tydzień i jak tylko mam wolne , piję na umór. Potem mam strasznego kaca moralnego ,więc aby go zagłuszyć ładuję klina i tak w kółko

Cześć beti,
Dobrze, że jesteś.
No to już się chyba przekonałaś, że sama sobie nie dasz rady?

Cytat:
Dziękuję Bogu za to że tyle razy jeżdżąc po przepiciu nie trafiłam na kontrolę drogową

Mi też się udawało wiele razy. Z tą różnicą, że ja dziękuję Bogu, że nikogo nie zabiłem ani nie okaleczyłem.

Cytat:
Mąż też pije i w ogóle nie dogadujemy się ,on sugeruje nawet żebym znalazła sobie faceta to może wezmę się w garść . Nawet nie wiecie jak boli słysząc takie słowa od męża.

Rady i sugestie czynnego alkoholika możesz sobie odpuścić w całości. Nie znajdziesz nic sensownego w takich pijanych gadkach.
Bezcenne za to mogą być rady alkoholików trzeźwiejących, a takich spotkasz np. na mitingu AA.
Dużą pomocą służą również specjaliści terapeuci uzależnień.
Naprawdę możesz zmienić swoje życie, ale to Ty musisz chcieć i działać.
Powodzenia!

Pozdrawiam, Robert alkoholik
_________________
I can say I hope it will be worth what I give up
 
 
 
beti12
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-15, 13:46   Re: Jestem alkoholiczką

rollins napisał/a:
beti12 napisał/a:
Powtarzam sobie że dam radę ,wytrzymuję góra tydzień i jak tylko mam wolne , piję na umór. Potem mam strasznego kaca moralnego ,więc aby go zagłuszyć ładuję klina i tak w kółko

Cześć beti,
Dobrze, że jesteś.
No to już się chyba przekonałaś, że sama sobie nie dasz rady?

Cytat:
Dziękuję Bogu za to że tyle razy jeżdżąc po przepiciu nie trafiłam na kontrolę drogową

Mi też się udawało wiele razy. Z tą różnicą, że ja dziękuję Bogu, że nikogo nie zabiłem ani nie okaleczyłem.

Cytat:
Mąż też pije i w ogóle nie dogadujemy się ,on sugeruje nawet żebym znalazła sobie faceta to może wezmę się w garść . Nawet nie wiecie jak boli słysząc takie słowa od męża.
Rady i sugestie czynnego alkoholika możesz sobie odpuścić w całości. Nie znajdziesz nic sensownego w takich pijanych gadkach.
Bezcenne za to mogą być rady alkoholików trzeźwiejących, a takich spotkasz np. na mitingu AA.
Dużą pomocą służą również specjaliści terapeuci uzależnień.
Naprawdę możesz zmienić swoje życie, ale to Ty musisz chcieć i działać.
Powodzenia!

Pozdrawiam, Robert alkoholik
Ostatnio zmieniony przez kahape 2012-08-16, 10:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
beti12
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-15, 13:52   

Wstyd mi że myślałam tylko o sobie ,martwiłam sie o swoją reputację nie brałam pod uwagę krzywdy jaką mogę wyrządzić komuś jeżdżąc po przepiciu ..wstyd mi ,ale to nic mnie nie nauczy ,teraz siedzę w domu gotuję obiad i udaję dobrą matkę (żony już nawet nie udaję )i piję trzeciego drina i nie mam zamiaru skończyć ,mam straszny problem ,ale wstydzę sie terapii ,siebie ,chyba na początek potrzebuję pomocy obcej osoby żeby wstrząsnęła mną...
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-15, 16:14   

To może wróć jak wytrzeźwiejesz, bo rozmowa o leczeniu alkoholizmu z osobą, która jest pod wpływem alkoholu, nie ma najmniejszego sensu.
 
 
beti12
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-15, 16:46   

A co Ty o tym wiesz i dlaczego mówisz kiedy mam pisać? Nie macie ochoty czytać tego co piszę to trudno. I nie do ciebie była odpowiedź ...
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-15, 16:49   

Ja jestem trzeźwą alkoholiczką, Beti.
Więc trochę na ten temat wiem.
A czy pisałaś do mnie czy nie do mnie - to akurat nie ma znaczenia, bo kiedy piszesz na otwartym forum, to każdy użytkownik może twoją wypowiedź przeczytać i skomentować.
Ja też.
 
 
FRANC 
vip


Pomógł: 9 razy
Wiek: 46
Dołączył: 26 Mar 2011
Posty: 576
Skąd: POLSKA dolny śląsk
Wysłany: 2012-08-15, 19:13   

beti12 napisał/a:
chyba na początek potrzebuję pomocy obcej osoby żeby wstrząsnęła mną
Przestań lamentować po pijaku i weź się za siebie , Tomoe jest alkoholiczką a ja alkoholikiem więc nie dziw reakcji ,ja też uważam że dyskusja z osobą będącą pod wpływem nie ma za bardzo sensu Pozdrawiam Darek alkoholik
 
 
 
darekr 
nowy użytkownik


Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 7
Skąd: Bojszowy
Wysłany: 2012-08-15, 21:53   

Fajnie że zdajesz sobie z tego sprawę że jesteś alkoholiczką ;-) - to pierwszy krok w dobrym kierunku.
Pytanie co chcesz z tą wiedzą zrobić ?. Jeśli chcesz temu zaradzić to pierwszy krok to - wytrzeźwieć ( to umiesz), kiedy już będziesz trzeźwa to swoje kroki skieruj do poradni uzależnień i tam umów się na wizytę z terapeutą uzależnień on pokieruje Cię dalej. Pomysły że" sama dam sobie radę" możesz spokojnie odłożyć na półkę, alkoholizmu nie da się skutecznie zaleczyć ( bo wyleczyć całkowicie się niestety nie da - smutne ale prawdziwe) w pojedynkę. Bez pomocy ze strony poradni uzależnień czy też wspólnoty AA, po prostu prędzej czy później poniesiesz klęskę . Jeżdżenie na fazie to naprawdę zły pomysł - możesz w ten głupi sposób zniszczyć życie sobie i innym. Przyłączam się w tym momencie do zdania moich poprzedników - oby jak najprędzej Cię złapali - i nie mówię tego ze złośliwością - tylko w trosce o dobro Twoje i twoich córek - bo kto się nimi zaopiekuje kiedy Ty ,niedaj Boże ,będziesz odsiadywała wyrok za spowodowany po pijaku wypadek (odpukać) ? -myślałaś o tym kiedyś ?.
Mówię Ci warto trzeźwieć , warto to robić dla samego siebie - to przynosi satysfakcję i nadaje sens życiu - które czasami wydawało by się że jest już zmarnowane.
Powodzenia na drodze to trzeźwości :-) !!!
Darek
 
 
 
rollins 
vip


Pomógł: 13 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 664
Skąd: PL
Wysłany: 2012-08-15, 22:08   

beti12 napisał/a:
Wstyd mi że myślałam tylko o sobie ,martwiłam sie o swoją reputację nie brałam pod uwagę krzywdy jaką mogę wyrządzić komuś jeżdżąc po przepiciu ..wstyd mi ,ale to nic mnie nie nauczy ,teraz siedzę w domu gotuję obiad i udaję dobrą matkę (żony już nawet nie udaję )i piję trzeciego drina i nie mam zamiaru skończyć ,mam straszny problem ,ale wstydzę sie terapii ,siebie ,chyba na początek potrzebuję pomocy obcej osoby żeby wstrząsnęła mną...


Cześć beti,
Skoro pijesz i nie masz zamiaru skończyć, to nic się w Twoim życiu nie zmieni. Będzie tylko gorzej.
Ja też się wstydziłem pójść na miting AA i na terapię.
Wstydziłem się, co ludzie powiedzą.
Aż zrozumiałem, że tu chodzi o moje życie, a nie wątpliwą i tak 'reputację'.
Smutno mi, kiedy czytam, że chlasz, nie masz zamiaru skończyć i jak sama piszesz nie obchodzą Cię problemy Twoich dzieci.
Sam jestem Dorosłym Dzieckiem Alkoholika i myślę sobie, że Twoje dzieci mają nieźle przesrane w domu, w którym oboje rodzice walą gaz...

Pozdrawiam, Robert alkoholik
_________________
I can say I hope it will be worth what I give up
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13