Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
detoks
Autor Wiadomość
annaojp141 
przyjaciel forum
AnnaPoj.


Dołączyła: 17 Cze 2010
Posty: 17
Skąd: Śląskie Katowice
Wysłany: 2013-06-24, 18:28   detoks

Mój syn był 3dni w ośrodku.Nie potrafił w nocy zasnąć, więc wysłali go do Toszka.Nie wydano mu jego osobistych rzeczy.
Musiał jednak podpisać kartkę,że wszystkie swoje rzeczy zabrał.Do szpitala nie został przyjęty,(mamy wypis z izby przyjęć).Pogotowie ratunkowe zostawiło go w centrum Gliwic. Nie miał pieniędzy, bo nie zostały mu wydane.Przed bandą podrostków uratował go taksówkarz,który zawiózł go do domu.Rano personel ośrodka był zdziwiony, że syna nie ma w ośrodku. Musieliśmy też się prosić o swoje ubrania. Zginęła między innymi kurtka i inne części garderoby.Personel w rozmowie telefonicznej ze mną popisywał się brakiem kultury.Syn chciał wrócić do ośrodka,ale pani Beata Szymik kazała mu przyjedżać 40 km. do niej na terapię co poniedziałek przez minimum kilka miesięcy. Wtedy będzie przyjęty do ośrodka. Inny psycholog ani terapeuta nie wchodził w grę.
 
 
 
annaojp141 
przyjaciel forum
AnnaPoj.


Dołączyła: 17 Cze 2010
Posty: 17
Skąd: Śląskie Katowice
Wysłany: 2013-06-24, 18:31   

chodzi oczywiście o ośrodek FAMILIA w Gliwicach :evil:
 
 
 
koos 
Administrator

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 1297
Skąd: Białystok
Wysłany: 2013-06-25, 08:18   

hymmm nie żebym polemizował ale opisujesz dziwną historię - wszyscy źli syn jak rozumiem jednyny dobry i chętny do leczenia ??
 
 
 
Taja 
przyjaciel forum
Taja


Wiek: 40
Dołączyła: 28 Paź 2011
Posty: 12
Skąd: polska
Wysłany: 2013-06-25, 10:56   Re: detoks

[quote="annaojp141"]Mój syn był 3dni w ośrodku.Nie potrafił w nocy zasnąć, ....

.Do szpitala nie został przyjęty,.....

Nie miał pieniędzy, bo nie zostały mu wydane.

- przepraszam,ale to nic dziwnego, że nie potrafi zasnąć- na detoksie lub po odtruciu,w trakcie terapii- jeszcze dużo czasu upłynie zanim zacznie to robić bez żadnych wspomagaczy :roll:
- nie został przyjęty do szpitala- dlaczego?- z powodu bezsenności? Czy jego stan wskazywał na pilną reakcję personelu medycznego? co mu się stało?
- pewnie, że mu nie wydano pieniędzy- stan rozchwiania w jakim się zapewne znajdował popchnąłby go do pójścia w tango, a za to nikt nie chce ponosić odpowiedzialności :shock:
_________________
Pragnienie bycia kimś innym , to marnowanie osoby którą się jest.
 
 
 
jobael 
vip



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2009
Posty: 629
Skąd: z...
Wysłany: 2013-06-25, 11:57   

annaojp141 napisał/a:
Syn chciał wrócić do ośrodka,ale pani Beata Szymik kazała mu przyjeżdżać 40 km. do niej na terapię co poniedziałek przez minimum kilka miesięcy. Wtedy będzie przyjęty do ośrodka.

Hm... od kiedy to pacjent stawia warunki?
Myślę matko swojego syna, że nie jesteś obiektywna.
Nie odepchnięto Twojego syna, nie zamknięto przed nim drzwi ośrodka.
Pewnie chciano go zdyscyplinować.
Nie bronię personelu ośrodka, bo gdzie ludzie, tam i niedociągnięcia, ale oni mają mnóstwo różnych pacjentów i nie mogą pieścić jednego.
Ich celem jest pomóc, a nie pogarszać sytuacji.
Może syn spokornieje przez te dojazdy?
 
 
 
annaojp141 
przyjaciel forum
AnnaPoj.


Dołączyła: 17 Cze 2010
Posty: 17
Skąd: Śląskie Katowice
Wysłany: 2013-06-25, 14:23   

Mój syn jest chory. Ma psychozę, którą zapija alkoholem. bierze narkotyki oraz lekarstwa,
które od kilku lat przepisuje mu lekarstwa. Trzeba je odstawiać przez kilka miesięcy.
Wymiotuje krwią. Może jeszcze rok pożyje. Oglądanie przez rok pani Szymik niczego nie zmieni. Syn bardzo chciał się leczyć. Szkoda, że psycholog Szymik tego nie zauważyła.
 
 
 
annaojp141 
przyjaciel forum
AnnaPoj.


Dołączyła: 17 Cze 2010
Posty: 17
Skąd: Śląskie Katowice
Wysłany: 2013-06-25, 14:26   detoks

Błąd. Lekarstwa przepisuje mu psychiatra.
 
 
 
smutna mama 
vip


Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 21 Lis 2010
Posty: 280
Skąd: italia
Wysłany: 2013-06-25, 17:41   

Osrodek w Gliwicach Famila ma swoje oddzialy psychiatryczne,zanim pacjent trafi do osrodka to musi przejsc detox.Wiem bo moj Tomek jezdzil tam na rozmowy,zanim trafil do Rozewca.

Famila specjalizuje sie w leceniu chorych z podwojna diagnoza, wiec takich co maja problemy psychiatyczne,dlatego czegos tu nie rozumiem ,cos innego musialo sie wydarzyc,a juz w ogole nie rozumiem ,wrecz to nie jest mozliwe,aby twoj syn byl w psychozie i tak sobie krazyl po szpialach.

Cos chyba nie dokonca jest prawda,a po drugie nie ladnie tak na forum wymieniac nazwiska terapeutow.
Jestes rozzalona , ale jestem pewna,ze to co piszesz to nie cala prawda .
Famila w Gliwicach jest naprawde dobrym osrodkiem.
 
 
annaojp141 
przyjaciel forum
AnnaPoj.


Dołączyła: 17 Cze 2010
Posty: 17
Skąd: Śląskie Katowice
Wysłany: 2013-06-25, 21:52   detoks

Syn nie był w psychozie, czego dodowdem jest wypis z izby przyjęć w Toszku. mam go w domu ,ale w ośrodku nikogo to nie interesowalo.
Familia jest dobrym ośrodkiem: 1. Trzeba obowiązkowo donosić na innych. 2.Nie wolno nikomu nic pożyczać i . nie wolno też pożyczonych rzeczy oddawać.CYTAT:...człowiek gotowy do czynienia dobra innym.

Ze to dobry ośrodek, też tak myślałam.
 
 
 
annaojp141 
przyjaciel forum
AnnaPoj.


Dołączyła: 17 Cze 2010
Posty: 17
Skąd: Śląskie Katowice
Wysłany: 2013-06-25, 22:00   

Przykre to ,że nazywa się mnie kłamcą, nie mając pojęcia jak było naprawdę.
 
 
 
koos 
Administrator

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 1297
Skąd: Białystok
Wysłany: 2013-06-27, 09:39   

annaojp141 napisał/a:
Mój syn jest chory. Ma psychozę, którą zapija alkoholem. bierze narkotyki oraz lekarstwa,
które od kilku lat przepisuje mu lekarstwa. Trzeba je odstawiać przez kilka miesięcy.
Wymiotuje krwią. Może jeszcze rok pożyje. Oglądanie przez rok pani Szymik niczego nie zmieni. Syn bardzo chciał się leczyć. Szkoda, że psycholog Szymik tego nie zauważyła.


hymmm sorki....ale smutne są dwie rzeczy - jedna że syn jest w takim a nie innym stanie - i druga ważniejsza że robisz wszystko żeby ten stan się nie zmienił
ps. lekarz przypisuje mu lekarstwa z nakazem zapijania alkoholem ?? cóż powiedzmy że byłem w sytuacji Twojego syna i sorki ale jego manipulowanie Twoją osobą az kłuje w oczy !
 
 
 
annaojp141 
przyjaciel forum
AnnaPoj.


Dołączyła: 17 Cze 2010
Posty: 17
Skąd: Śląskie Katowice
Wysłany: 2013-06-27, 10:04   

Mój syn aby żyć potrzebuje pomocy. Gdzie ją znalezć? Bardzo proszę jeżeli ktoś mi może pomóc. Chce popełnić samobójstwo. Widać i mówi o tym, spokojnie, gdy jest trzeżwy.
Może mi ktoś pomoże, a konkretnie jemu. Jestem załamana, został mi tylko płacz.
 
 
 
annaojp141 
przyjaciel forum
AnnaPoj.


Dołączyła: 17 Cze 2010
Posty: 17
Skąd: Śląskie Katowice
Wysłany: 2013-06-27, 10:12   

Nie napisalam że od kilku lat szukam dla niego pomocy,ale mi się nie udaje. pewnie żle to robię. czekam na mądre rady, będę wdzięczna.
 
 
 
smutna mama 
vip


Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 21 Lis 2010
Posty: 280
Skąd: italia
Wysłany: 2013-06-27, 11:36   

Aby moc ci pomoc,wskazac jakas droge,abys mogla pomc swojemu synowi,musisz napisac cos wiecej o nim.Piszesz bardzo chaotycznie o tym co sie wydarzylo.
Twoj syn ma problem , ale jaki ?jest narkomanem?czy jest chory psychicznie i bierze narkotyki?to sa dwa rozne problemy.

Jestes negatywnie nastawiona do terapeutow,a tylko oni beda mu mogli pomoc,musisz im zaufac.To bardzo trudna sytuacja , ciezko jest dotrzec do takiej osoby ,i ty napewno nie dotrzesz.

Napisz cos wiecej,o chorobie syna,napewno nie zostaniesz na forum sama,wiem bo ja kiedys tez potrzebowalam pomocy dla mojego syna i forum baaaardzo mi pomoglo.
Pozdr.
 
 
jobael 
vip



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2009
Posty: 629
Skąd: z...
Wysłany: 2013-06-27, 12:19   

annaojp141 napisał/a:
Przykre to ,że nazywa się mnie kłamcą, nie mając pojęcia jak było naprawdę.

To jest tak, że wiemy tyle ile przeczytamy, a to przecież Ty nam przekazujesz te
informacje.
Postaraj się nie bronić syna, a spojrzeć na sprawę obiektywnie.
Koos podkreślił fakt zapijania wódką lekarstw i Twoje pomaganie synowi, bo syn chyba nie ma finansów, skąd więc bierze na wódkę i narkotyki?
Obwiniasz panią Szymik /i innych/, ale do niej Twój syn trafił będąc już w ciężkim stanie.
Ile lat na taki stan pracował?
Nie obrażaj się matko swojego syna i napisz więcej i szczerze jak radzi 'smutna mama'
bo jedynie jasne światło rzucone na sprawę, może sprawić, że pomoc dostaniesz.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez jobael 2013-06-27, 12:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.07 sekundy. Zapytań do SQL: 11