Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Gorsze jutro
Autor Wiadomość
cherry 
nowy użytkownik


Dołączyła: 10 Kwi 2013
Posty: 6
Wysłany: 2013-04-10, 15:13   Gorsze jutro

Tak między Bogiem, a prawdą nawet nie wiem co chciałabym tu napisać. Chyba przychodzi w życiu taki moment, że musisz coś powiedzieć, ale nie wiesz co, z jakiego powodu, komu i jaki jest tego ogólny sens.
Jak bardzo trzeba być samotnym w tłumie ludzi żeby wpisać w google hasło MAM PROBLEM? A może to po prostu obawa, że nie zrozumieją, że spojrzą jak na idiotę?
Bo jak różnym można być, ile wcieleń posiadać? Jak długo można okłamywać WSZYSTKICH?
A tak naprawdę wszystkie moje problemy skłaniają się ku jednej rzeczy. I sens tej wypowiedzi można ująć w dwóch słowach - jestem ćpunem.
I myślę, że dużym postępem jest przyznanie się przed samą sobą do tego faktu.
Pomimo tego, że widzisz, że wiesz, to jednak starasz się odsunąć tę myśl w najgłębsze zakamarki swojego umysłu.

A przecież co jakiś czas przychodzi ten moment, kiedy zdaję sobie z tego sprawę. Kiedy okazuje się, że w weekendy to za mało. Kiedy do pracy też można iść pod wpływem. Kiedy nagle na zajęciach nie ma źle. Kiedy masz świadomość, że przecież nie musisz tego robić. Kiedy przestajesz się przyznawać, że coś masz - bo po co się dzielić? Kiedy wmawiasz innym ćpunom, że robisz przerwę, że masz dość, a gówno prawda. Kiedy stoisz przed lustrem i wiesz, że wyglądasz żałośnie i mówisz do siebie 'kur... ogarnij się!', a 5 minut później 'wchodzi' i jest już dobrze. Kiedy tracisz rachubę dni. Kiedy po prostu zapominasz o niektórych faktach z przelatującego ci między palcami życia. Kiedy tygodnie mijają jak godziny, bo przecież kolejny dzień zaczyna się dopiero po odespaniu. Kiedy stajesz się obojętny na wszystko i wszystkich. Kiedy się zapożyczasz, myślisz, kołujesz, zastanawiasz się co będzie jutro, skąd weźmiesz kasę. Kiedy wyglądasz już naprawdę źle. Kiedy patrzysz w oczy najbliższej ci osoby i twierdzisz, że nie brałeś, a przecież od 3 miesięcy nie było dnia bez. Kiedy zaczynasz tracić kontakt z rzeczywistością co jakiś czas. Kiedy zapominasz po co wszedłeś do sklepu, co przed chwilą mówiłeś, dokąd jedzie autobus w którym siedzisz, a w końcu gdzie mieszkasz i jak wygląda twój dom. Kiedy po prostu rzygać ci się chce jak na to patrzysz, ale kur... jeszcze raz, a potem pójdę spać. Kiedy masz wrażenie, że jeszcze chwila i będziesz stać nad swoim grobem. Właśnie wtedy przychodzi ten moment. Stoisz przed lustrem, patrzysz na siebie i wiesz, że jesteś ćpunem. Zastanawiasz się jak do tego doszło. Jak można być tak głupim. I kiedy to się skończy? W jaki sposób? Skoro już WIEM, a nadal nie potrafię, a przede wszystkim nie chcę skończyć? Skoro przez ostatni rok do perfekcji opanowana sztuka kłamstwa sprawiła, że wiem tylko ja? Że nie ma nikogo, kto powiedziałby STOP?
 
 
 
jobael 
vip



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2009
Posty: 629
Skąd: z...
Wysłany: 2013-04-11, 18:25   

cherry napisał/a:
I sens tej wypowiedzi można ująć w dwóch słowach - jestem ćpunem.

Ja jestem alkoholiczką, można więc powiedzieć, że problem znam od podszewki, bo twoim i moim uzależnieniem działają takie same mechanizmy, tylko substancja odurzająca jest inna.
Powiem też, że jeśli masz już dość i przestało Ci się podobać to, co teraz robisz i jak żyjesz,
to wystarczy zwrócić się o pomoc.
Monar otworem stoi dla chcących wyjść z nałogu.
Znam wiele osób, które wyszły z tego uzależnienia.
Czy Twój tutaj post znaczy jedynie to, że chciałaś się wykrzyczeć, czy też szukasz kopa do działania?
Ostatnio zmieniony przez jobael 2013-04-11, 18:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Taja 
przyjaciel forum
Taja


Wiek: 40
Dołączyła: 28 Paź 2011
Posty: 12
Skąd: polska
Wysłany: 2013-04-17, 11:14   

Witaj.
Jedyną osobą, która może powiedzieć STOP jesteś sama TY. Nie ma opcji, że ktoś Ci powie- zostaw to, rzuć, -nie,póki sama nie podejmiesz takiej decyzji, inni będą się tylko z rezerwą Tobie przypatrywać. Będą Ci przypinać etykietki,wymyślać o Tobie głupoty... często to przez nich zamiast odejść od nałogu, będziesz próbowała wciąż do niego wracać.
Bo nałóg to droga ucieczki, którą wybieramy , gdy jest nam źle... A wyjście z nałogu,to nie tylko przebrnięcie przez Monar i próba wytrzymania na trzeźwo... Wyjście z nałogu to codzienna walka, którą narkoman stacza gdy rano trzeba wstać i nie złamać się...
Toczę tę walkę codziennie, i każdego dnia rano .... już od nastu lat....
_________________
Pragnienie bycia kimś innym , to marnowanie osoby którą się jest.
 
 
 
cherry 
nowy użytkownik


Dołączyła: 10 Kwi 2013
Posty: 6
Wysłany: 2013-04-18, 02:13   

Nie wiem jaki był cel tego posta. Naprawde nie wiem.
Boże dopomóż mi.
Wiem, że to ten czas. Czas kiedy trzeba powiedzieć STOP. Nie wiem od czego zacząć. Jest szkoła, praca, mieszkanie które trzeba opłacać, kredyt, rachunki. Jest dzień zaplanowany co do minuty. Żadnych odstępstw od normy. Czy to wymówki? Tak.
Z drugiej strony chyba byłoby łatwiej gdyby obok mnie był ktoś bliski. Ktoś kto wiedziałby o wszystkim, byłby oparciem. Zaraz pewnie pojawi się pytanie - a rodzina? - nie ma rodziny, nie było i nie będzie.
Jestem sama i słaba. Jedyne co potrafię zrobić to załamać ręce i płakać nad samą sobą.
Widzę to co dzieje się z moim życiem i nic nie mogę z tym zrobić.
 
 
 
jobael 
vip



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2009
Posty: 629
Skąd: z...
Wysłany: 2013-04-18, 10:11   

Cytat:
Widzę to co dzieje się z moim życiem i nic nie mogę z tym zrobić.

Nic?.......... na pewno nic? Nie wierzę!
Może na początek znajdź mityng i idź do tych, którzy sobie z problemem poradzili /radzą/.
Nie odrzucą Cię, a wprost przeciwnie, podadzą pomocną dłoń.
Nie siedź w domu i nie użalaj się nad sobą, bo z każdym dniem będzie jedynie gorzej.
TU MASZ LINK DO WYKAZU MITYNGÓW - kliknij
Ostatnio zmieniony przez jobael 2013-04-18, 10:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Taja 
przyjaciel forum
Taja


Wiek: 40
Dołączyła: 28 Paź 2011
Posty: 12
Skąd: polska
Wysłany: 2013-04-18, 10:46   

Cherry, dokładnie wiesz jaki był cel Twojego posta. To jest pierwszy krok- szukanie pomocy- krok do odzyskania wolności w swoim życiu. Po prostu się pogubiłaś, ale są ludzie , którzy pomogą Ci się odnaleźć.
Zrób drugi krok, nie warto stać w punkcie zawieszenia pomiędzy snem a rzeczywistością, zrób,ponieważ jesteś wrażliwym i wartościowym człowiekiem. Masz jeszcze mnóstwo przed sobą, ale swoje życie spróbuj ocalić.
To , że nie masz teraz nikogo bliskiego,kto by Cię wziął za rękę i poprowadził prostą drogą- niestety zawdzięczasz sama sobie... kredyty, rachunki, praca,szkoła...gdzie jest tam czas na najbardziej potrzebne człowiekowi uczucie- miłość, przyjaźń?....
Gdzieś zgubiłaś po drodze wartości tworzące podstawę naszej egzystencji...
Ale to się da nadrobić,nie będzie łatwo, ale spróbuj :)
_________________
Pragnienie bycia kimś innym , to marnowanie osoby którą się jest.
 
 
 
kahape 
vip
koalka



Pomogła: 103 razy
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 3163
Wysłany: 2013-04-18, 11:54   

cherry napisał/a:
Jestem sama i słaba. Jedyne co potrafię zrobić to załamać ręce i płakać nad samą sobą.
no, niekoniecznie....
cherry napisał/a:
Jest szkoła, praca, mieszkanie
jednak coś jest :D
cherry napisał/a:
Boże dopomóż mi.
pomoże, ale ty musisz wykonać pierwszy krok i iść do ludzi, którzy - tak jak ty dzisiaj - stali nad przepaścią.
Wybrali "życie".
I ty też tak zrób. Będzie dobrze.
pozdr
_________________
"Jeżeli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie aby udało ci się to osiągnąć".
"Uwierz, poproś, zaufaj, i... zostaw."
 
 
 
cherry 
nowy użytkownik


Dołączyła: 10 Kwi 2013
Posty: 6
Wysłany: 2013-04-19, 01:17   

Dziewczyny, dzięki Wam aż się uśmiechnęłam :D

Dziękuję naprawdę. Z wrażenia idę spać o normalnej godzinie, a jutro napiszę coś konstruktywnego.

Jeśli Wam to nie przeszkadza i zajrzycie tu co jakiś czas to będę pisać co u mnie. To miłe kiedy ktoś się interesuje, serio. :oops:
 
 
 
Taja 
przyjaciel forum
Taja


Wiek: 40
Dołączyła: 28 Paź 2011
Posty: 12
Skąd: polska
Wysłany: 2013-04-19, 09:36   

Witaj Cherry, czekam z niecierpliwością na informacje od Ciebie i trzymam kciuki :D , idź naprzód- warto :)
_________________
Pragnienie bycia kimś innym , to marnowanie osoby którą się jest.
 
 
 
jobael 
vip



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2009
Posty: 629
Skąd: z...
Wysłany: 2013-04-19, 21:01   

Taja napisał/a:
czekam z niecierpliwością na informacje od Ciebie i trzymam kciuki

Ja też :)
Pamiętaj 'cherry' , że z najtrudniejszych sytuacji można znaleźć wyjście.
 
 
 
cherry 
nowy użytkownik


Dołączyła: 10 Kwi 2013
Posty: 6
Wysłany: 2013-05-05, 23:07   

Co mogę powiedzieć. Było lepiej, w sumie jest lepiej. Zaczynam miewać 'czyste' dni!
Przez jakąś chwilę znów popłynęłam, ale teraz z ręką na sercu przed samą sobą mogę przyznać - majówka bez chemii!
No i najważniejsze - POZNAŁAM KOGOŚ! :D
Będzie lepiej, wiem to. Pierwszy raz czuję, że sama sobie z tym poradzę.

Dziękuję Wam!
 
 
 
Taja 
przyjaciel forum
Taja


Wiek: 40
Dołączyła: 28 Paź 2011
Posty: 12
Skąd: polska
Wysłany: 2013-05-06, 09:07   

Tak trzymaj :) ,a ja trzymam kciuki przez cały czas :)
_________________
Pragnienie bycia kimś innym , to marnowanie osoby którą się jest.
 
 
 
kahape 
vip
koalka



Pomogła: 103 razy
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 3163
Wysłany: 2013-05-06, 15:58   

cherry napisał/a:
Pierwszy raz czuję, że sama sobie z tym poradzę.
sama???? Pytam, bo nic nie piszesz, czy korzystałaś z pomocy fachowców.
pozdr
_________________
"Jeżeli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie aby udało ci się to osiągnąć".
"Uwierz, poproś, zaufaj, i... zostaw."
 
 
 
jobael 
vip



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2009
Posty: 629
Skąd: z...
Wysłany: 2013-05-06, 20:18   

cherry napisał/a:
majówka bez chemii!

No i najważniejsze - POZNAŁAM KOGOŚ!

No cudnie, ale na razie jesteś w euforii, ale gdy coś pójdzie nie tak możesz sobie nie poradzić
i sięgać po znany sposób uśmierzenia............ :-?
cherry napisał/a:
Pierwszy raz czuję, że sama sobie z tym poradzę.

Nie chcę krakać, ale skoro jesteś uzależniona to organizm upomni się o swoje.
Może lepiej zwróć się do fachowców, by właśnie sobie z problemem poradzić.
Pozdrawiam g:)
 
 
 
cherry 
nowy użytkownik


Dołączyła: 10 Kwi 2013
Posty: 6
Wysłany: 2013-05-07, 23:52   

Euforia euforią - to naturalne, że występuje w moim wypadku, bo ciężej jest mi poznać kogoś niż większości naszego polskiego społeczeństwa. Cała jestem inna.
Cieszę się, ale bez przesady ; )

Co do reszty - nie, nie korzystałam jeszcze nigdy z pomocy fachowców. Wiem jak organizm upomina się o swoje. Przeżywam to aktualnie na co dzień - swoją drogą nie pierwszy raz. Z tą różnicą, że teraz dobrowolnie. Zobaczymy - mam nadzieję, że sama sobie z tym poradzę. Domyślam się, że przede mną ciężka droga pełna wyrzeczeń, rozczarowań. Jednym słowem sprawdzian. Jeśli pojawi się moment załamania zwrócę się o pomoc.

@jobael - dziękuję za link, znalazłam spotkania blisko siebie - myślę, że jeśli zajdzie taka potrzeba to skorzystam. Teraz przynajmniej wiem gdzie mogę się udać w chwilach słabości.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 11