Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
po latach....
Autor Wiadomość
sinse 
nowy użytkownik


Dołączyła: 17 Mar 2009
Posty: 6
Skąd: Krk
Wysłany: 2012-11-27, 20:59   

Odgrzewam stary wątek, ale tak mnie jakoś naszło znowu na wspomnienia. Cieszę się, że u większości z Was życie potoczyło się dobrze. Udało Wam się zerwać z dragami i dajecie radę wytrzymać w trzeźwości.
Ja niestety spieprzyłam wszystko na maxa. Kilka lat temu problemem moim była amfetamina. Teraz-od prawie 4 lat- biorę opiaty, w tym od 2,5 roku dożylnie. I nie mogę się ogarnąć. Próbuję i próbuję i ciągle nic. Nie mam już siły.
 
 
 
smutna mama 
vip


Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 21 Lis 2010
Posty: 280
Skąd: italia
Wysłany: 2012-11-29, 20:03   

Osrodek???
Pomysl o tym....
 
 
jamama 
vip


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Kwi 2010
Posty: 400
Wysłany: 2012-12-03, 17:47   

Hej Sinse,
Jak tam u Ciebie? Rozumiem, ze latwo nie jest... Napisz, jak chcesz. Ciekawa jestem co myslisz o sugestii Smutnej Mamy.
Posylam przytuła.
Jamama
 
 
sinse 
nowy użytkownik


Dołączyła: 17 Mar 2009
Posty: 6
Skąd: Krk
Wysłany: 2012-12-04, 21:20   

Do ośrodka jechać nie mogę. Nie każdy się do niego nadaje. Wiem jaka będzie Wasza reakcja na to, już przechodziłam przez to na terapii, kiedy starałam się wytłumaczyć dlaczego nie nadaję się do ośrodka.
Znam siebie na tyle i wiem, że długo bym tam nie wytrzymała. Jeżeli nie dam rady sama-lub z pomocą terapii ambulatoryjnej (którą podejmowałam już ze 3 razy) to znaczy, że mam zdechnąć jako ćpun.
Jest ciężko, najbardziej chyba dlatego, że nie mam z kim o tym rozmawiać. Nie mam bliskich osób, którym mogłabym się "wyżalić", które mogłyby mnie wspierać. Odcięłam się od wszystkich, bo nie chcę ludziom zawracać głowy.
Mam wrażenie że narkomania to choroba sprzeczności: chcę mieć przyjaciół- ale izoluję się od ludzi, chcę żyć normalnie- a jednocześnie nienawidzę wszystkiego co jest normalne.
 
 
 
jamama 
vip


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Kwi 2010
Posty: 400
Wysłany: 2012-12-04, 22:11   

Wydaje mi sie, ze Cie rozumiem. Tez, jak jezdzilam do osrodka w odwiedziny, na swieta, na oboz z nimi, myslalam sobie: 'Alez oni sa dzielni. Jak oni daja rade, Jakie to szczescie, ze ja nie musze!' itp. To faktycznie jest niesamowite zmaganie, ale coz sie dziwic, jest to walka o zycie. Pewnienie dla wszystkich osrodek jest rozwiazaniem. Moze w takim razie grupa wsparcia AN? W UK ludzie na tym bazuja, malo kogo stac na osrodki, nie ma tak jak w Pl. Chodza non stop na mityngi, szukaja sposora, dzwonia do siebie miedzy mityngami. Patrzylas w tym kierunku?

Gdzies ktos powiedzial czy napisal: narkomania to choroba samotnosci.

Przytul poslany!
:-)
 
 
Gonzo.pl 
vip


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 458
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-12-05, 00:49   

Cytat:

Do ośrodka jechać nie mogę. Nie każdy się do niego nadaje.

Możesz, ale nie chcesz.
Tak brzmi to zdanie w zgodzie z prawdą.

Dopóki stawiałem warunki swojej chorobie, dopóki sam wiedziałem lepiej, dopóki sam chciałem się leczyć (ja, który spieprzył wszystko, co się dało spieprzyć), dopóty piłem...

Pozdrawiam serdecznie.
Gonzo alkoholik.
 
 
 
smutna mama 
vip


Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 21 Lis 2010
Posty: 280
Skąd: italia
Wysłany: 2012-12-05, 16:07   

Nie dasz rady sama,musisz miec wsparcie ludzi takich jak ty,bo tylko oni potrafia Ciebie zrozumiec.
Najgorsze jest to ze odcinasz sie od swiata,nie masz bliskich osob z ktorymi moglabys porozmawiac...ale to musza byc ludzie wlasnie juz trzezwi,ktorzy zerwali z nalogiem,ktorzy sa trzezwi to ich pomoc ci jest potrzebna !!!!!!!!
Oni wiedza co czujesz , co przezywasz i jak masz zyc ,aby przestac.



Pozdrawiam
 
 
ann
nowy użytkownik


Dołączył: 22 Sie 2009
Posty: 4
Wysłany: 2012-12-09, 22:38   

hej hej...

brakuje ludzi.. mi tu tych znajomych znaczy sie...

Zyja..? Nie zyja..? zajeci sa swoimi rodzinami moze.... albo moze cpaja...

Ja trzezwa... od 13miesiecy...

Pozdro..!

Sinse... osrodek osrodkowi nie rowny. Buzka
 
 
FRANC 
vip


Pomógł: 9 razy
Wiek: 44
Dołączył: 26 Mar 2011
Posty: 576
Skąd: POLSKA dolny śląsk
Wysłany: 2012-12-21, 21:21   

hEJ , przeczytałem ten watek i wiecie że pomimo że jestem alkoholikiem to mysle że mamy podobny bajzel pod kopułą i jeśli ja sam nie zdecyduje zrobić porządku z tym bajzlem to nikt ani nic nie jest w stanie mnie do tego zmusić ani przekonać :-/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 10