AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego ty nie.... Tak, ale...
Autor Wiadomość
głęboka otchłań 
przyjaciel forum
DDA



Dołączyła: 31 Sty 2012
Posty: 53
Skąd: z sąsiedztwa
Wysłany: 2012-02-01, 22:29   

Staś mi radzi jak zwykle zresztą... TWARDO... uciekaj od alko, wyprowadz się :mrgreen:
_________________
Nie jest łatwo znaleść szczęście w sobie, ale nie można go znaleść nigdzie indziej.
Agnes Repplier
 
 
 
yoytek 
vip
Wojtek



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Lip 2009
Posty: 131
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2012-02-01, 22:29   

elzbieta2011 napisał/a:
(...)
ps. Przepraszam piszę mało składnie, ale dowiedziałam się o poważnych kłopotach w rodzinie, to nie ma związku z tematem forum.

Życzę, aby okazały się nie takie poważne.
Pozdrawiam Wojtek
_________________
Archiwa nagrań o trzeźwości:
do pobrania: http://www.4shared.com/fo...Wv/_online.html
do odsłuchania aktualne: http://bodkacy.wrzuta.pl
i dawniejsze http://yoytek.wrzuta.pl
 
 
 
elzbieta2011 
vip
elzbieta2011


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 206
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2012-02-01, 22:54   

staaw napisał/a:
elzbieta2011 napisał/a:
Staaw źle mnie zrozumiałeś i za szybko osądziłeś.

Źle zrozumiałem, jednak nie osądzam bym sam nie był sądzony...

Co do kłopotów rodzinnych, tylko tyle mogę...

Obrazek


Staaw dziękuję zwróciłeś mi słuszną uwagę, mój poprzedni wpis i pytanie do Tomoe mogło zostać odebrane jak prowokacja. Przepraszam nie miałam takiego celu.

Jeśli chodzi o kłopoty rodzinne to dotyczą mojego krewnego , któremu kilka dni temu spalił się dom, on osobiście nie ucierpiał w wyniku pożaru ponieważ spaliły się mieszkania na wyższej kondygnacji, jego natomiast zostało doszczętnie zalane w wyniku akcji gaśniczej. Budynek nie nadaje się do mieszkania, kilka rodzin zostało umieszczone w mieszkaniach tymczasowych.
Oczywiście dzwoniłam pytałam jak im pomóc, nie mieszkamy w tej samej miejscowości, podziękowali, że najpilniejsze rzeczy dostali od rodziny i przyjaciół na miejscu.

No właśnie zastanawiam się, czy tej sytuacji powinnam dalej się pchać ze swoją pomocą?

Z drugiej strony wiem jak trudno odbudować to się tak szybko i nie ze swojej winy straciło.
 
 
 
staaw 
vip
.



Pomógł: 36 razy
Wiek: 47
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1412
Skąd: www
Wysłany: 2012-02-01, 23:00   

elzbieta2011 napisał/a:

No właśnie zastanawiam się, czy tej sytuacji powinnam dalej się pchać ze swoją pomocą?

Ja bym się nie pchał...
Zorientował bym się co potrzeba, i podarował na najbliższe imieniny, urodziny czy Wielkanoc...
Jednorazowa akcja.
 
 
 
maja 
vip



Pomogła: 42 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 20 Sty 2010
Posty: 1769
Skąd: polska
Wysłany: 2012-02-01, 23:36   

Cytat:
Jest to zarazem najpospolitsza gra na przyjęciach i we wszelkiego rodzaju grupach, z psychoterapeutycznymi włącznie.

Dlaczego ty nie...to swojego rodzaju informacja zwrotna ,nie zawsze zgadzamy się z tym co ktoś ma nam do powiedzenia,ale na terapii uczono nas że z info zwrotną się nie dyskutuje,bo tu własnie chodzi o to ,aby w tę grę..... nie grać.
_________________
''Działanie nie zawsze przynosi szczęście,ale nie ma szczęścia bez działania"
 
 
 
anka799
[Usunięty]

Wysłany: 2012-02-02, 09:05   

Tomoe napisał/a:
ja pisałem do Ani by przerwała tę grę... Zbyt długo w nią gra na własne nieszczęście...

Dzięki Tomoe. Już skończyłam tą grę (w poprzednim temacie też to uczyniłam konsekwentnie), ale musiałam odpowiedzieć na coś, co sprawiło mi przykrość. Nie mogłam tego zdusić w sobie :-)
 
 
staaw 
vip
.



Pomógł: 36 razy
Wiek: 47
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1412
Skąd: www
Wysłany: 2012-02-02, 11:55   

anka799 napisał/a:
Tomoe napisał/a:
ja pisałem do Ani by przerwała tę grę... Zbyt długo w nią gra na własne nieszczęście...

Dzięki Tomoe. Już skończyłam tą grę (w poprzednim temacie też to uczyniłam konsekwentnie)
Aniu, to ja napisałem. Do innej Ani...
 
 
 
anka799
[Usunięty]

Wysłany: 2012-02-02, 12:15   

Stasiu - przepraszam :oops: :shock: :oops:
Namieszałam tutaj... i na dodatek pomyliłam autora i adresata tych słów. Przepraszam najmocniej :oops: :oops: :oops:
 
 
zipvirgin
[Usunięty]

Wysłany: 2012-02-02, 12:53   

głęboka otchłań napisał/a:
Też mi się podoba ten tekst. Czytając go odrazu miałam wrażenie, jakbym na każdym kroku uczestniczyła w takiej grze. Przypomniała mi się sytuacja ( myślę, że nie przypadkiem) wejścia na pewne forum ze swoim probleme. Większość użytkowników podsuwała mi rozwiazania w stylu: "dlaczego ty nie.....", na co moja odpowiedz prawie zawsze brzmiała: " tak, macie rację, ale...", poczym po wypowiedziach kilkunastu użytkowników, ich radach, następowało wymowne milczenie z mojej strony i problem z którym przyszłam na owo forum stawał się "martwy", ale tak naprawdę dalej dręczył moje życie. Podobne sytuację często przerabiam na terapii, gdy terapeutka podsuwa rozwiązania, ukierunkowuje, a u mnie odpowiedz zaczyna się od słów: "tak, ma Pani rację ale... zawsze jest jakieś ale.. które sobie stwarzam..." :-/
mogę się pod tym podpisać, ponieważ zaledwie na drugim spotkaniu z terapeutką ona już zauważyła moje tak, ale. Tu na forum również. Jednakże dopóki nie spróbowałam pewnych rzeczy - wydawały mi się one absurdalne.

Dlatego przeczytam ten tekst zapewne jeszcze raz i kolejny raz. Aby ze wszystkich powiedzmy dziesięciu tak, ale... pozostało jedno a nie tak jak dotychczas 1 ok, a 9 dalej pozostaje tak, ale...
I nie jest przerażające dowiedzieć się prawdy o sobie, ale o tym, że życie już dawno byłoby inne, gdyby czasem osób postronnych posłuchać. Nie zawsze oczywiście :-P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10