AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: jobael
2013-02-20, 13:57
Prosba o pomoc dla ojca alkoholika
Autor Wiadomość
jaaniol 
przyjaciel forum


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 19
Skąd: okolice
Wysłany: 2012-01-27, 11:48   

kahape napisał/a:
Dlaczego wzięłaś nick "jaanioł"- chodziło o anioła rzeczywiście?

Mam sąsiadkę, szarą, umęczoną, której mąż chleje ponad 30 lat.
Narzeka na niego, skarży się, płacze....
A potem lata, szuka, i prosi: Jureczku, chodź do domu?
Czy takiej kobiecie można pomóc? Niby prosi o pomoc, a jednak nie chce.
pozdr


Nick - gdzieś taki widziałam i mi się spodobał na co dzień w internecie używam zupełnie innego.


odpowiadając na drugie pytanie - myślę, że nie.
 
 
 
kahape 
vip
koalka



Pomogła: 103 razy
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 3163
Wysłany: 2012-01-27, 12:03   

Cytat:
odpowiadając na drugie pytanie - myślę, że nie.
pomyślałaś o tym, że taką kobietą może być... twoja matka?
Co wtedy?
pozdr
_________________
"Jeżeli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie aby udało ci się to osiągnąć".
"Uwierz, poproś, zaufaj, i... zostaw."
 
 
 
jaaniol 
przyjaciel forum


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 19
Skąd: okolice
Wysłany: 2012-01-27, 12:06   

kahape napisał/a:
Cytat:
odpowiadając na drugie pytanie - myślę, że nie.
pomyślałaś o tym, że taką kobietą może być... twoja matka?
Co wtedy?
pozdr


Tak pomyślałam, a nawet wiem że taką osobą jest.

No i odpowiadając na pytanie nie wiem.. jak już wcześniej napisałam rozkładam bezradnie ręce. :roll:
 
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-27, 12:06   

jaaniol napisał/a:
mnie w ogóle ten temat miał mnie nie dotyczyć
(...)
nie o mnie była rozmowa i nie mnie miała dotyczyć.


Ale ja wolę rozmawiać z osobami tutaj obecnymi o nich samych, a nie o osobach tutaj nieobecnych.
Na te nieobecne - jak sama słusznie zauważyłaś - nie mamy najmniejszego wpływu.
Twoi rodzice nie chcą się leczyć.
To ty chcesz ich leczyć.
Za to nie chcesz leczyć siebie.

To typowe zjawisko dla DDA.
 
 
jaaniol 
przyjaciel forum


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 19
Skąd: okolice
Wysłany: 2012-01-27, 12:08   

Tomoe napisał/a:
Twoi rodzice nie chcą się leczyć.
To ty chcesz ich leczyć.
Za to nie chcesz leczyć siebie.


Tak na prawdę to ja chciałabym mieć święty spokój. I choć może zabrzmię jak wyrodna córka to zostawiłabym go samego sobie bo może wtedy cokolwiek by zrozumiał.

Jednak póki się nie wyprowadzę swietego spokoju miec nie bede.
 
 
 
staaw 
vip
.



Pomógł: 36 razy
Wiek: 47
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1412
Skąd: www
Wysłany: 2012-01-27, 12:13   

jaaniol napisał/a:
I choć może zabrzmię jak wyrodna córka to zostawiłabym go samego sobie bo może wtedy cokolwiek by zrozumiał.

No i zaczęłaś mówić... Nie jak wyrodna córka, a jak NORMALNY człowiek z wiedzą o uzależnieniu...
Pytanie tylko kiedy słowa w czyn wcielisz?
 
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-27, 12:13   

jaaniol napisał/a:
ja chciałabym mieć święty spokój


Nareszcie coś o sobie. :)
To teraz, skoro już wiesz, czego byś chciała - możesz zacząć zmierzać do swojego celu swoją własną drogą, niezależnie od tego co zrobią ze swoim życiem twoi rodzice.
Załóż jako pewnik, że oni nie będą się leczyć i że do końca życia pozostaną tacy, jacy są.
I realizuj swój cel. :)
 
 
jaaniol 
przyjaciel forum


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 19
Skąd: okolice
Wysłany: 2012-01-27, 12:15   

Oczywiście jak będę miała tylko możliwość to wyprowadzę się z tego piekła, póki co nie zapowiada się na to. Szkoda tylko, że moja matka z nim zostanie ale ja za nią żyć nie mogę i decydować.
 
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-27, 12:17   

jaaniol napisał/a:
ja za nią żyć nie mogę i decydować.


Słusznie.
Nie jesteś odpowiedzialna za życie swoich rodziców.
Ani za życie ojca, ani za życie matki.
Nie zmienisz ich.
Odpuść sobie.
Tracisz na to mnóstwo swojej życiowej energii, którą mogłabyś spożytkować na inne cele.
 
 
jaaniol 
przyjaciel forum


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 19
Skąd: okolice
Wysłany: 2012-01-27, 12:22   

Gdyby to było takie proste.

Tylko potem to ja wysłuchuje że wyrodna córka jestem bo nie chce pomóc ale cóż.. życie.
 
 
 
kahape 
vip
koalka



Pomogła: 103 razy
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 3163
Wysłany: 2012-01-27, 12:24   

jaaniol napisał/a:
Jednak póki się nie wyprowadzę swietego spokoju miec nie bede.
zawsze będą wokół ciebie jacyś ludzie, jakiś sprawy....
Trzeba być jednym, osobnym drzewem, mimo, że jest się w lesie.
Tak jak w szkole- niby klasa, a jednak każdy uczeń jest osobno, sam dla siebie zbiera oceny.
Jesteś córką, ale też masz prawo do swojego życia. Mimo, że w domu jest jakiś kłopot.
Masz być obok. To da się zrobić. Takie oderwanie "w głowie".
pozdr
_________________
"Jeżeli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie aby udało ci się to osiągnąć".
"Uwierz, poproś, zaufaj, i... zostaw."
 
 
 
kahape 
vip
koalka



Pomogła: 103 razy
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 3163
Wysłany: 2012-01-27, 12:29   

jaaniol napisał/a:
Tylko potem to ja wysłuchuje że wyrodna córka jestem bo nie chce pomóc ale cóż.. życie.
wysłuchuje.... ale czy wierzy, przyjmuje do siebie?
Wołać można do ciebie różnie: złodziejka. Ale to nie ty, przecież nic nie ukradłaś.
Wyrodna córka?-przecież poszukałaś pomocy i napisałaś na kartce matce. Jej sprawa czy z tego skorzysta. Jej wybór.

Nie przyjmujesz więc do siebie, bo to nie prawda. Proste.
Zakłam, że wiesz, że jesteś DDA?
pozdr
_________________
"Jeżeli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie aby udało ci się to osiągnąć".
"Uwierz, poproś, zaufaj, i... zostaw."
 
 
 
staaw 
vip
.



Pomógł: 36 razy
Wiek: 47
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1412
Skąd: www
Wysłany: 2012-01-27, 12:30   

jaaniol napisał/a:

Tylko potem to ja wysłuchuje że wyrodna córka jestem bo nie chce pomóc ale cóż.. życie.

Pomyślałaś w JAKIM CELU ktoś wywołuje w Tobie poczucie winy?
 
 
 
jaaniol 
przyjaciel forum


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 19
Skąd: okolice
Wysłany: 2012-01-27, 12:30   

kahape napisał/a:
Nie przyjmujesz więc do siebie, bo to nie prawda. Proste.
Zakłam, że wiesz, że jesteś DDA?


Tylko ileż można :->

Tak, wiem.
 
 
 
jaaniol 
przyjaciel forum


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 19
Skąd: okolice
Wysłany: 2012-01-27, 12:31   

staaw - nie wiem po co miałaby to robić? czasem odbieram to jako sposób wyżycia się jak za dużo emocji.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11