AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: jobael
2013-02-20, 13:57
Prosba o pomoc dla ojca alkoholika
Autor Wiadomość
jaaniol 
przyjaciel forum


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 19
Skąd: okolice
Wysłany: 2012-01-27, 11:20   

Tomoe napisał/a:
Rozumiem, że o twoim syndromie DDA nie ma sensu z tobą rozmawiać, bo leczeniem swojego problemu nie jesteś zainteresowana?


Dzięki za link. Na prawdę w tym momencie wydaje mi się, że ja nie potrzebuję pomocy, a komuś innemu (mój ojciec) jest bardziej potrzebna.

yoytek napisał/a:
Ja zrozumiałem, że Ty wszystko to masz przetrenowane.


Nie rozumiem o co chodzi z tym przetrenowanym?

kahape napisał/a:
jego brat, powiadasz, czyli masz pewność na 100% że inny człowiek(ojciec) też tak będzie miał?


Kahape bardzo proszę doczytaj dokładnie, nie ja tak twierdzę a moja matka i jej sie przetłumaczyć nie da.

staaw napisał/a:
Zawsze mi się wydawało że to krzywdziciel rodziny powinien się wyprowadzić...


Mieszkanie jest na niego.
 
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-27, 11:21   

Moment. moment - dlaczego my tu rozmawiamy o zachowaniach osób tutaj nieobecnych, które nas nie prosiły o wsparcie?

Co komu da ocenianie postępowania uzależnionego tatusia czy współuzależnionej mamusi?
Czy też dywagowanie co tatuś albo mamusia powinni zrobić ze swoim życiem?
Oni są dorosli i w dodadtku nie ma ich tutaj. Zrobią ze swoim życiem co im się żywnie spodoba! :-D
Nic co tutaj piszemy, do nich i tak nie dotrze. :)
Zostawmy tę parę w spokoju.
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-27, 11:23   

jaaniol napisał/a:
wydaje mi się


No właśnie.
Tak ci się tylko wydaje. :)
 
 
jaaniol 
przyjaciel forum


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 19
Skąd: okolice
Wysłany: 2012-01-27, 11:25   

Tomoe napisał/a:
Co komu da ocenianie postępowania uzależnionego tatusia czy współuzależnionej mamusi?
Czy też dywagowanie co tatuś albo mamusia powinni zrobić ze swoim zyciem?
Oni są dorosli i w dodadtku nie ma ich tutaj. Zrobią ze swoim życiem co im się żywnie spodoba!
Nic co tutaj piszemy, do nich i tak nie dotrze.
Zostawmy tę parę w spokoju.


Dlatego poprosiłam tylko o namiary na ośrodki...

Ja wiem, że ona wie swoje i jej się przetłumaczyć nie da.
Dam jej te namiary i może a nóż widelec jemu się uda. Dlatego nie szukam byle pierwszego z brzegu. Tylko chciałabym żeby to był godny polecenia.
 
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-27, 11:26   

No i dostałaś te namiary i możesz jej przekazać.
Chyba rekomendacja PARPY jest wiarygodna?
Dalszą dyskusję o tatusiu i mamusi uważam za bezprzedmiotową. :)
Ostatnio zmieniony przez Tomoe 2012-01-27, 11:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
kahape 
vip
koalka



Pomogła: 103 razy
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 3163
Wysłany: 2012-01-27, 11:26   

jaaniol napisał/a:
Kahape bardzo proszę doczytaj dokładnie, nie ja tak twierdzę a moja matka i jej sie przetłumaczyć nie da.
czytam bardzo dokładnie i takie rzeczy właśnie widzę.
Ale ja stoję z boku.
Chcesz zmusić jakoś ojca do nie picia- dorosłego człowieka.
Chcesz zmusić matkę do działanie - dorosłą kobietę.
Jaki masz na to wpływ?
Pomyślałaś, że ona tak chce? Chce być "ofiarą"- była nią przecież przez ostatni 25 lat. Pewnie jest głęboko współuzależniona.

Czy bierzesz pod uwagę zostawienie tego wszystkiego i zajęcie się sobą?
Czy mieszkasz z nimi?
pozdr
_________________
"Jeżeli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie aby udało ci się to osiągnąć".
"Uwierz, poproś, zaufaj, i... zostaw."
 
 
 
jaaniol 
przyjaciel forum


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 19
Skąd: okolice
Wysłany: 2012-01-27, 11:27   

Tomoe napisał/a:
Dalszą dyskusję o tatusiu i mamusi uważam za bezprzedmiotową.


I dzięki tylko nie rozumiem skąd te pokłady negatywnej energii ironii. Wydaje mi się, że jest ona zupełnie niepotrzebna.
 
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-27, 11:28   

To nie jest ironia.
To jest racjonalne, merytoryczne podejście do tematu.
 
 
jaaniol 
przyjaciel forum


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 19
Skąd: okolice
Wysłany: 2012-01-27, 11:28   

kahape napisał/a:
Czy bierzesz pod uwagę zostawienie tego wszystkiego i zajęcie się sobą?
Czy mieszkasz z nimi?


Mieszkam z nimi ale mam nadzieję, że za niedługo uda mi się wyprowadzić póki co jestem od nich zależna również finansowo.
 
 
 
jaaniol 
przyjaciel forum


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 19
Skąd: okolice
Wysłany: 2012-01-27, 11:29   

Tomoe napisał/a:
To nie jest ironia.
To jest racjonalne, merytoryczne podejście do tematu.

'
Nie będę się z Tobą "przegadywać" bo to dziecinne jednakże słowa "mamusia" "tatuś" były nacechowane ironią. Ode mnie tyle w tym temacie.

pzdr
 
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-27, 11:30   

Skoro tak to odbierasz... :)
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-27, 11:32   

jaaniol napisał/a:

Mieszkam z nimi (...) jestem od nich zależna również finansowo.


I uważasz, że jedyna droga do poprawy twojej sytuacji życiowej prowadzi przez zmianę ich zachowań?
A kiedy cię bolą zęby - też wysyłasz rodziców do dentysty?
 
 
staaw 
vip
.



Pomógł: 36 razy
Wiek: 47
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 1412
Skąd: www
Wysłany: 2012-01-27, 11:36   

jaaniol napisał/a:
Nie będę się z Tobą "przegadywać" bo to dziecinne jednakże słowa "mamusia" "tatuś" były nacechowane ironią. Ode mnie tyle w tym temacie.

Wiesz Aniołku, mnie czasem słowa innych też bolały, jednak w dłuższej perspektywie okazywało się że mają rację...
Jedni wyrażają się mniej, inni bardziej dosadnie, jednak nikt kto otarł się o alkoholowe piekło nie życzy Ci źle...
 
 
 
kahape 
vip
koalka



Pomogła: 103 razy
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 3163
Wysłany: 2012-01-27, 11:42   

jaaniol napisał/a:
bo to dziecinne jednakże słowa "mamusia" "tatuś" były nacechowane ironią.
myślę, że nie o to chodziło.
Dlaczego wzięłaś nick "jaanioł"- chodziło o anioła rzeczywiście?

Mam sąsiadkę, szarą, umęczoną, której mąż chleje ponad 30 lat.
Narzeka na niego, skarży się, płacze....
A potem lata, szuka, i prosi: Jureczku, chodź do domu?
Czy takiej kobiecie można pomóc? Niby prosi o pomoc, a jednak nie chce.
pozdr
_________________
"Jeżeli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie aby udało ci się to osiągnąć".
"Uwierz, poproś, zaufaj, i... zostaw."
 
 
 
jaaniol 
przyjaciel forum


Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 19
Skąd: okolice
Wysłany: 2012-01-27, 11:45   

Tomoe napisał/a:
I uważasz, że jedyna droga do poprawy twojej sytuacji życiowej prowadzi przez zmianę ich zachowań?


Ale co to ma wspólnego?? Stwierdziłam tylko, że jestem od nich zależna odpowiadając na pytanie kogoś innego.

Czy ty na prawdę myślisz, że ja sobie w życiu nie radzę? i szukam pomocy dla ojca bo sama sobie poradzić nie potrafię? Szukam bo mnie matka o to prosiła. Chciałabym żeby ojciec nie pił ale nie widzę póki co na to szans.

Tak apropos mnie chociaż w ogóle ten temat miał mnie nie dotyczyć:

Pracowałam ale zrezygnowałam z pracy i szukam innej dlatego jestem teraz też finansowo zależna i nie o mnie była rozmowa i nie mnie miała dotyczyć.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11