AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
"Sztuka okazywania miłości dzieciom"
Autor Wiadomość
kahape 
vip
koalka



Pomogła: 103 razy
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 3163
Wysłany: 2011-04-02, 16:09   "Sztuka okazywania miłości dzieciom"

W wychowaniu dzieci praktycznie wszystko opiera się na pełnej miłości więzi między rodzicami i dzieckiem. Jeśli rodzice nie zaspokajają potrzeby miłości w życiu dziecka, nieustannie będą napotykali problemy wychowawcze. Tylko dziecko, które CZUJE SIĘ prawdziwie kochane i otoczone opieką, będzie dawać z siebie wszystko co najlepsze. Możecie szczerze kochać swoje dziecko, ale jeśli ono tego nie ODCZUWA - być może dlatego, że nie okazujecie mu miłości w sposób, który najlepiej rozumie - nie będzie czuło się kochane.
Napełnianie zbiornika emocjonalnego

Posługując się podstawowym językiem miłości naszego dziecka możemy napełnić miłością jego emocjonalny zbiornik. Kiedy dziecko czuje się kochane, o wiele łatwiej jest je dyscyplinować i wychowywać niż wtedy, kiedy jego zbiornik emocjonalny jest niemal pusty.

Każde dziecko ma wewnętrzny zbiornik, w którym gromadzi emocjonalne paliwo napędzające go podczas obfitujących w różnorodne wyzwania lat dzieciństwa i dorastania. Tak jak samochody są napędzane paliwem zgromadzonym w baku tak nasze dzieci czerpią energię ze swoich emocjonalnych zasobów. Musimy napełniać te zbiorniki aby dzieci mogły rozwijać się właściwie i osiągnąć pełnię swoich możliwości.

Lecz czym należy napełniać te wewnętrzne zbiorniki? Miłością, oczywiście a właściwie pewnym szczególnym rodzajem miłości który umożliwia dzieciom właściwy wzrost i funkcjonowanie. Musimy napełniać emocjonalne zbiorniki naszych dzieci BEZWARUNKOWĄ MIŁOŚCIĄ ponieważ prawdziwa miłość zawsze jest bezwarunkowa. Bezwarunkowa miłość to miłość która akceptuje dziecko takim, jakie ono jest, a nie jego osiągnięcia. Bez względu na to, co zrobi (albo czego nie zrobi), rodzice nadal je kochają. Niestety, wielu rodziców okazuje dzieciom miłość warunkową, zależną od spraw innych niż samo istnienie dziecka. Miłość warunkowa opiera się na tym, co dziecko potrafi zrobić; często jest utożsamiana z rożnymi technikami wychowawczymi opartymi na podarunkach, nagrodach i przywilejach, jakimi obdarza się dzieci, które zachowują się w pożądany przez rodziców sposób.

Konieczne jest, oczywiście aby rodzice wychowywali i dyscyplinowali swoje dzieci - ale tylko wtedy, kiedy ich zbiorniki emocjonalne zostały napełnione. Owe zbiorniki można napełnić jednym jedynym rodzajem paliwa bezwarunkową miłością. Nasze dzieci czekają na napełnienie tych zbiorników miłości (albo na ich uzupełnienie, gdyż poziom „paliwa może stopniowo opadać). Tylko bezwarunkowa miłość zapobiegnie wielu problemom, takim jak urazy psychiczne, przekonanie, że jest się niekochanym, poczucie winy, strach i brak poczucia bezpieczeństwa. Tylko wtedy, kiedy okazujemy naszym dzieciom bezwarunkową miłość, będziemy potrafili naprawdę je zrozumieć i radzić sobie z ich zachowaniem - dobrym i złym.

Molly wychowała się w rodzinie o raczej niewysokich dochodach. Jej ojca zatrudniał pobliski zakład, a matka zajmowała się domem pracując zawodowo jedynie dorywczo. Oboje byli pracowitymi ludźmi, dumnymi ze swojego domu i rodziny. Każdego popołudnia mama podawała obiad, po którym tata i Molly zmywali i wycierali naczynia. W sobotę każdy wypełniał swoje cotygodniowe obowiązki, a wieczorem robili wspólnie hot dogi lub hamburgery. W niedzielę rano szli do kościoła, a popołudnia i wieczory spędzali z krewnymi.

Kiedy Molly i jej brat byli mali, rodzice czytali im prawie każdego dnia. Potem, już w szkole, zachęcali ich do nauki. Bardzo chcieli, aby ich dzieci ukończyły studia, sami nigdy nie mieli możliwości zdobycia wyższego wykształcenia.

W gimnazjum Molly przyjaźniła się ze Stephanie. Dziewczynki chodziły do tej samej klasy i często jadły wspólnie lunch. Jednak nigdy nie odwiedzały się nawzajem. Gdyby to zrobiły, zauważyłyby wiele różnic. Ojciec Stephanie był odnoszącym sukcesy handlowcem i dbał o to, aby rodzinie niczego nie brakowało Z związku z tym bardzo rzadko bywał w domu. Matka Stephanie była pielęgniarką. Jej brat uczył się w prywatnej szkole z internatem. Stephanie również przez trzy lata uczyła się w szkole z internatem, ale ubłagała rodziców, aby pozwolili jej chodzie do szkoły publicznej. Ponieważ ojciec często podróżował, a mama bardzo dużo pracowała, często jadali obiady w stołówkach lub restauracjach.

Molly i Stephanie przyjaźniły się przez całe gimnazjum. Potem Stephanie przeprowadziła się do dziadków i zmieniła szkołę. Przez pierwszy rok dziewczynki często pisały do siebie, lecz gdy Stephanie zaczęła spotykać się z chłopakami, listy od niej przychodziły coraz rzadziej, aż całkowicie ustały. Molly nawiązała inne przyjaźnie, a potem sama zaczęła spotykać się z chłopakiem, który przeniósł się do ich szkoły. Odkąd rodzice Stephanie również wyjechali z miasta, Molly nie miała o niej żadnych wiadomości i nie wiedziała, jak potoczyło się jej życie.

Gdyby było inaczej, dowiedziałaby się, że wkrótce po wyjściu za mąż i urodzeniu dziecka Stephanie została aresztowana za handel narkotykami i spędziła kilka lat w więzieniu. Mąż ją opuścił, kiedy odbywała wyrok. Molly natomiast była szczęśliwą żoną i matką dwojga dzieci.

Co sprawiło, że życie szkolnych przyjaciółek potoczyło się zupełnie inaczej? Choć nie sposób udzielić jednoznacznej odpowiedzi, możemy domyślać się tego na podstawie słów, które Stephanie wypowiedziała w czasie spotkania z terapeutą „Nigdy nie czułam się kochana przez rodziców. Zaczęłam brać narkotyki, bo chciałam, aby przyjaciele mnie polubili" Mówiąc to, próbowała nie tyle obwiniać rodziców, co zrozumieć samą siebie i własne życie.

Czy zauważyliście, co powiedziała Stephanie? Nie powiedziała, że rodzice jej nie kochali, lecz że NIE CZUŁA się kochana. Większość rodziców kocha swoje dzieci i pragnie, aby czuły się kochane, lecz niewielu z nich potrafi skutecznie okazywać swoje uczucie. Dopiero wtedy, kiedy nauczą się kochać bezwarunkowo, będą mogli pokazać swoim dzieciom, że są naprawdę kochane.

Jak dziecko odczuwa miłość

We współczesnym społeczeństwie wychowanie emocjonalne dzieci staje się coraz trudniejszym zadaniem. Ułatwiony dostęp do narkotyków wprawia rodziców w przerażenie. Stan systemu szkolnictwa skłania rosnącą stale liczbę rodziców do korzystania z usług szkół niepublicznych i samodzielnego uzupełniania edukacji dziecka. Przemoc szerząca się w miastach sprawia, że czasami rodzice zastanawiają się, czy ich dzieci dożyją dojrzałego wieku.

Pomimo tak mrocznego obrazu rzeczywistości pragniemy skierować do rodziców słowa nadziei. Chcemy, aby Państwo mogli cieszyć się swoimi więziami z dziećmi. W tej książce skupiamy się na jednym, lecz niezwykle ważnym aspekcie wychowania dzieci, na zaspokajaniu podstawowej emocjonalnej potrzeby dziecka - potrzeby miłości. Jeśli dzieci czują się naprawdę kochane przez swoich rodziców, będą bardziej otwarte na kierowniczą rolę rodziców we wszystkich dziedzinach życia. Napisaliśmy tę książkę, by pomoc Państwu okazywać dzieciom miłość w taki sposób, aby coraz wyraźniej odczuwały, jak bardzo je kochacie.

Aby dziecko poczuło się kochane, rodzice muszą nauczyć się przemawiać do dziecka w jego unikalnym języku miłości Każde dziecko ma swój własny sposób odbierania miłości. Istnieje pięć podstawowych sposobów okazywania i przyjmowania miłości. Są to dotyk, afirmacja, czas, prezenty i pomoc. Jeśli mają Państwo kilkoro dzieci, bardzo możliwe, ze posługują się one rożnymi językami miłości, gdyż każde z nich jest odrębną osobowością. Każdemu dziecku należy okazywać miłość w odmienny sposób.
Miłość bez względu na wszystko

Bez względu na to, jaki język miłości nasze dziecko rozumie najlepiej, potrzebne mu jest wyrażanie tej miłości w jeden sposób - bezwarunkowo. Bezwarunkowa miłość jest przewodnim światełkiem rozjaśniającym ciemności i umożliwiającym rodzicom uświadomienie sobie tego, gdzie się znajdują i co powinni zrobić, aby dobrze wychować swoje dziecko. Bez takiej miłości wychowanie jest niezwykle trudnym zadaniem, w którym łatwo się zagubić. Zanim przyjrzymy się bliżej pięciu językom miłości, zastanówmy się nad naturą i wagą miłości bezwarunkowej.

Czym jest bezwarunkowa miłość, najłatwiej zrozumieć, obserwując, jak ona funkcjonuje. Bezwarunkowa miłość to miłość okazywana dziecku BEZ WZGLĘDU NA WSZYSTKO. Dziecko powinno być kochane bez względu na to, jak wygląda, bez względu na to, co potrafi lub czego me potrafi, bez względu na to, czego od niego oczekujemy, oraz, co najtrudniejsze, bez względu na to, jak się zachowuje. To nie znaczy, że mamy pochwalać każde jego zachowanie, lecz to, że powinniśmy darzyć dziecko miłością i okazywać mu ją przez cały czas, nawet wtedy, kiedy zachowuje się złe.

Czy to nie permisywny model wychowania? Bynajmniej. To raczej skupianie się na tym, co najważniejsze. Zanim będzie można przystąpić do skutecznego wychowania i dyscyplinowania dziecka, musi zostać napełniony jego zbiornik miłości. Dziecko którego wewnętrzny zbiornik jest pełen miłości, o wiele łatwiej przyjmuje wszelkie polecenia i sugestie rodziców.

Niektórzy ludzie obawiają się, że takie postępowanie psuje dziecko, ale jest to błędne przekonanie. Nie sposób okazać dziecku zbyt wiele właściwej, bezwarunkowej miłości. Dziecko można zepsuć przez brak dyscypliny lub niemądrą miłość, której następstwem są błędy wychowawcze. Prawdziwa bezwarunkowa miłość nigdy nie zepsuje dziecka, gdyż potrzebuje ono jej tyle, ile tylko może otrzymać - rodzice nigdy nie zdołają okazać jej za dużo.

Być może trudno Państwu zaakceptować te słowa ponieważ są one sprzeczne z wieloma zasadami, które dotychczas uważali Państwo za prawdziwe. Jeśli tak jest, możliwe, że okazywanie bezwarunkowej miłości swoim dzieciom nie będzie dla was łatwe. Jednak jeśli mimo to spróbują ją Państwo okazywać, dostrzeżecie korzyści, jakie z tego płyną, a wówczas przekonacie się, ze będzie to coraz łatwiejsze. Nie poddawajcie się i róbcie to, co najlepsze dla waszych dzieci, wiedząc, że wasza miłość sprawi, iż wyrosną na szczęśliwych i dobrze przystosowanych ludzi, unikając losu tych, które wkraczają w dorosłość pełne gniewu, niedojrzałe, pozbawione poczucia bezpieczeństwa, nie umiejące ułożyć sobie stosunków z otoczeniem.

Jeśli dotychczas nie okazywali Państwo swoim dzieciom takiej miłości, na początku może to sprawiać wam pewną trudność. Lecz w miarę jak będziecie praktykować bezwarunkową miłość, przekonacie się, że przynosi wspaniałe efekty, sprawiając, że staniecie się również bardziej serdeczni i szczodrzy także w kontaktach z innymi ludźmi. Oczywiście, nie ma ludzi doskonałych i nie powinni Państwo oczekiwać, że zaczniecie okazywać bezwarunkową miłość w każdym miejscu i czasie. Lecz im bardziej będziecie zbliżać się do tego ideału, tym wyraźniej zauważycie, że coraz łatwiej jest wam kochać innych, bez względu na cokolwiek.

Powtarzajcie sobie często pewne - raczej oczywiste - stwierdzenia dotyczące waszych dzieci:

1. To są dzieci.

2. Będą zachowywać się jak dzieci.

3. Wiele dziecięcych zachowań jest mało przyjemnych.

4. Jeśli zrobię to, co należy do mnie jako rodzica, i będę je kochał pomimo ich dziecinnych zachowań, będą dojrzewać i wyzbędą się tego, co dziecinne.

5. Jeśli będę je kochał i okazywał miłość tylko wtedy, kiedy spełnią moje oczekiwania (miłość warunkowa), nie będą czuły się prawdziwie kochane. To wpłynie negatywnie na ich samoocenę, pozbawi je poczucia bezpieczeństwa i uniemożliwi wypracowanie większej samokontroli i dojrzałych zachowań. Odpowiedzialność za ich rozwój i zachowanie spoczywa zatem w równym stopniu na mnie i na nich.

6. Jeśli będę okazywał im miłość tylko wtedy, kiedy spełnią moje wymagania lub oczekiwania, będą czuły się mało kompetentne i przekonane, że nie ma sensu starać się, by zrobić cokolwiek jak najlepiej, bo to i tak nie wystarczy, aby mnie zadowolić. Będą zmagały się z brakiem poczucia bezpieczeństwa, lękiem, niską samooceną i gniewem. Aby do tego nie dopuście, muszę pamiętać, że jestem odpowiedzialny za cały ich rozwój (więcej informacji na ten temat znajdą Państwo w książce Rossa Campbella Sztuka zrozumienia, Vocatio, Warszawa 1999).

7. Jeśli będę je kochał bezwarunkowo, będą myślały o sobie dobrze i będą potrafiły zapanować na swoimi łękami i zachowaniem, stając się stopniowo coraz bardziej dojrzałymi ludźmi.

Oczywiście, nasze dzieci będą się zachowywały rożnie w rożnym wieku. Nastolatki zachowują się inaczej niż małe dzieci. Trzynastolatek będzie reagował inaczej na nasze polecenia niż siedmiolatek. Musimy jednak pamiętać, że nadal jest dzieckiem więc należy się spodziewać, że będzie popełniał błędy. Okazujmy naszym dzieciom wiele cierpliwości przez cały czas, kiedy uczą się, co to znaczy być dojrzałym, dorosłym człowiekiem.
Miłość i... wiele więcej

Ta książka poświęcona jest przede wszystkim dziecięcej potrzebie miłości i temu, jak ją zaspokoić. Miłość jest największą potrzebą emocjonalną każdego dziecka i ma wielki wpływ na to, jak wyglądają nasze z nim stosunki. Inne potrzeby, szczególnie fizyczne, łatwiej jest dostrzec i najczęściej także łatwiej jest je zaspokoić, ale nie dają one tak wiele satysfakcji, ani nie wywierają tak wielkiego wpływu na ludzkie życie. To prawda, powinniśmy zapewnić naszym dzieciom schronienie, pożywienie i odzież. Lecz jesteśmy również odpowiedzialni za ich zdrowie, za ich rozwój umysłowy i emocjonalny.

Wiele książek napisano o dziecięcej potrzebie ZDROWEJ SAMOOCENY lub realnego poczucia własnej wartości. Dziecko, które ma wyolbrzymione mniemanie o sobie, będzie uważało się za lepsze od innych, będzie przekonane o tym, ze jest darem niebios dla tego świata i należy mu się wszystko, czego tylko zapragnie. Dziecko, które ma zaniżone poczucie własnej wartości, będzie walczyło z rożnymi negatywnymi myślami, na przykład „Nie jestem tak mądry, sprawny ani ładny jak inne dzieci". Postawione przed jakimś zadaniem, będzie się obawiało, ze poniesie porażkę, i najczęściej rzeczywiście tak będzie. Dlatego ważne jest, abyśmy jako rodzice dołożyli wszelkich starań i pomogli naszym dzieciom rozwinąć zdrową samoocenę, dzięki czemu będą mogły uważać się za wartościowych członków społeczeństwa, mających szczególne uzdolnienia i umiejętności, pragnących i potrafiących uczynić cos produktywnego.

Inną uniwersalną potrzebą dzieci jest potrzeba BEZPIECZEŃSTWA. We współczesnym świecie, pełnym różnorakich zagrożeń rodzicom coraz trudniej jest zapewnić swoim dzieciom poczucie bezpieczeństwa. Coraz więcej dorosłych słyszy z ust dzieci bolesne pytanie „Czy chcesz mnie zostawić?". Dziecko dostrzega bowiem smutny fakt, jak wielu z jego rówieśników utraciło już co najmniej jedno z rodziców. A kiedy zabraknie jednego rodzica, dziecko zaczyna się obawiać, ze drugi również go opuści.

Dziecko musi wykształcić UMIEJĘTNOŚĆ BUDOWANIA WIĘZI INTERPERSONALNYCH, które pozwolą mu oceniać ludzi jednakową miarą wartości i budować przyjaźnie oparte na zrównoważonym bilansie dawania i otrzymywania. Jeśli będzie pozbawione tych umiejętności, istnieje niebezpieczeństwo, że zamknie się w sobie i pozostanie takie również w życiu dorosłym. Dziecko, któremu brak podstawowych umiejętności budowania związków interpersonalnych może zając pozycję dominującą, kontrolując i usuwając na bok wszystkich ludzi, aby tylko osiągnąć własne cele. Ważnym elementem tych umiejętności jest właściwe ułożenie stosunków z osobami mającymi autorytet i władzę. Praktycznie w każdej dziedzinie życia sukces zależny jest od właściwego zrozumienia i uszanowania struktur władzy i autorytetu. Jeśli tego zabraknie, wszystkie pozostałe zdolności na niewiele się zdadzą.

Rodzice powinni pomagać dzieciom rozwijać ich szczególne dary i zdolności, aby ich pociechy mogły doświadczyć wewnętrznej satysfakcji i poczuć, że dokonały czegoś znaczącego dzięki wykorzystaniu swoich umiejętności. Rozsądni rodzice muszą zachowywać delikatną równowagę pomiędzy zachęcaniem dziecka i popychaniem go do działania.
Miłość jest najważniejsza

Dzieci mają wiele potrzeb i wszystkie one są uzasadnione, lecz w tej książce zamierzamy skupie się tylko na jednej z nich - na miłości. Wierzymy, że potrzeba miłości jest podstawową potrzebą każdego dziecka, priorytetową wobec wszystkich innych. Glebą, na której wyrastają wszystkie naprawdę wartościowe przedsięwzięcia każdego człowieka, jest doświadczanie miłości i uczenie się okazywania jej innym.


Najmłodsze lata

Niemowlę nie potrafi odróżnić mleka od czułości ani pokarmu stałego od miłości. Bez pokarmu dziecko umrze z głodu. Bez miłości zostanie zagłodzone emocjonalnie i będzie cierpiało z tego powodu przez całe życie. Wyniki wielu badań świadczą o tym, że podstawy emocjonalnego zdrowia człowieka kształtują się w ciągu pierwszych osiemnastu miesięcy jego życia, szczególnie w oparciu o związek z matką. „Pokarm", który zapewnia to zdrowie w przyszłości, to dotyk, czułe słowa i troskliwa opieka.

W miarę jak dziecko wykształca w sobie poczucie tożsamości, zaczyna postrzegać siebie jako istotę odrębną, oderwaną od obiektów miłości. Choć już wcześniej potrafiło zauważyć, że matka znika z jego pola widzenia, dopiero teraz jest w stanie oddzielić się od osób, od których jest zależne. Dziecko, w miarę jak zdobywa coraz większą samodzielność, uczy się kochać bardziej aktywnie. Nie jest już tylko pasywnym odbiorcą miłości, ale potrafi także na nią odpowiadać. Pamiętajmy jednak, że jest to raczej forma „posiadania" osoby, którą darzy się miłością, niż bezinteresowne uczucie. W ciągu następnych kilku lat zdolność dziecka do okazywania miłości wzrasta i jeśli nadal otrzymuje miłość, będzie jej także coraz więcej okazywało.

całość http://www.opoka.org.pl/b...ywaniam_00.html
_________________
"Jeżeli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie aby udało ci się to osiągnąć".
"Uwierz, poproś, zaufaj, i... zostaw."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11