Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
szukam pomocy dla syna
Autor Wiadomość
smutna mama 
vip


Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 21 Lis 2010
Posty: 280
Skąd: italia
Wysłany: 2011-12-09, 16:47   

Na poczatku ukrywali,potem oglosili na spolecznosci,potem spolecznosc i terapeuci pozwolili ,ale mieli tego nie uzewnetrznaiac ,Tomkowi zostal miesiac wiec , juz w ostatnich dniach bylo trudno.....i tak sie skonczylo....

Dalsze leczenie gdy w gre wchodza uczucia nie ma juz sensu,poniewaz nie skupia sie uwagi na leczeniu,terapii...mysli i uwaga jest skupiana na czyms innym
To nie bylo ani miejsce ani czas na takie uczucia...

Najgorsze jest to ,ze dziewczyna wyszla ,a byla na poczatku terapii ...
Tomek ukonczy , ale co dalej bedzie to nie wiem. Wiem , ze o niej mysli ...
Widze,ze sie stara i chce przyjechac do mnie,Moze czas jakos to wszystko rozwali.
Dzis umowil sie ze swoim starym terapeuta na wtorek...
 
 
lilla2114 
przyjaciel forum
lilla 40 lat



Wiek: 46
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 21
Skąd: gdansk
Wysłany: 2011-12-21, 09:00   

Smutna mamo ,jak tam Tomek ? jest już u ciebie ? jak sobie radzi ? i jak jego dziewczyna ?pozdrawiam cieplutko
 
 
 
smutna mama 
vip


Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 21 Lis 2010
Posty: 280
Skąd: italia
Wysłany: 2011-12-21, 11:50   

Wszystko to co zaplanowalam nie doszlo do skutku (bo pewnie ja zaplanowalam) a nie Tomek.

Tomek bardzo bardzo sie zmienil, to on ma swoje plany , (ktorych nigdy wczesniej nie mial)wczesniej zyl z dnia na dzien...

Opowiadal duzo o osrodku,o terapiach ,o zorganizowanym zyciu w osrodku,o swoich malych sukcesach,o tym jak teraz sie czuje,jak teraz widzi swoje zycie,wszystko to czego sie nauczyl przez ten czas tam spedzony...
To nie tak jak ja myslalam,wracajac do domu , wrocil do punktu wyjscia.

Platal sie po mieszkaniu,nie za bardzo chcial z domu wychodzic,bo nie chcial spotkac sie z kolegami ,a niestety ma ich duzo.Rozmawial tylko telefonicznie.
Tlumaczyl mi ,ze nie jest wskazany powrod do domu , po ukonczeniu terapii.
I w ten sposob moj Tomus,zadzwonil do kolegi,ktory ukonczyl terapie wczesniej , mieszka i pracuje niedaleko osrodka, jest tam domek jednorodzinny i mieszka tam kilka osob,i zdecydowal sie jechac.

I co ja moge? Przeplakam caly ten czas,ale co mam mu powiedziec?Gdy on chce zaczac wszsytko sam,chce sprobowac odpowiedzialnosci i samodzielnosci , ktorej uczono w osrodku,
Prosil mnie o zaufanie i wiare w niego.
Zapakowal plecak i tydzien temu wrocil na mazury ...
Dziela domek jednorodziny z osobami , ktore ukonczyly terapie.
Dzwonie codziennie do niego i slysze abym sie nie martwila,bo wszsytko jest dobrze,chodza na terapie 3 razy w tygodniu, czuje sie tam bardzo dobrze,jest zadowolony i to slychac w jego glosie, probuje byc samodzielny i stara sie zaczac swoje samodzielne dorosle zycie ...
Bardzo sie zmieniel,ten rok w osrodku naprawe duzo mu dal.
Widze zmiany w jego zachowaniu, tak jakby z malego Tomka zrobil sie dojrzaly mezczyzna...mysle,ze to jest to ze jest trzezwy.

No ale zeby nie bylo tak pieknie,to jest rowniez milosc,ktora trwa..


Czy mam prawo wymuszac na nim,aby zostal?Aby do mnie przyjechal?
Nie umiem tego pogodzic,bo nigdy nie byl poza domem,ale przeciez nie mam prawa kierowac jego zyciem.

Ech...zobaczymy jak to bedzie dalej,czas pokaze...
Wierze w niego i wierze ,ze mu sie uda trzezwo zyc.Bo to jest dla mnie najwazniesze,aby juz nigdy nie ogladal sie za siebie.

A co u Ciebie? Ja twoj syn?

Pozdrawiam
 
 
jamama 
vip


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Kwi 2010
Posty: 400
Wysłany: 2011-12-23, 00:45   

Kochana Smutna Mamo,

Az sie serce raduje czytajac Twoje wiesci! A jak madrze piszesz! Dzieki, ze jestes!

Tak trzymac!

Pozdrawiam bozonarodzeniowo!

Jamama
 
 
smutna mama 
vip


Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 21 Lis 2010
Posty: 280
Skąd: italia
Wysłany: 2011-12-23, 12:50   

W E S O L Y C H S W I A T !!!!!!!!

Zycze Wszystkim wszystkiego dobrego , a przede wszystkim wytrwalosci w swoich postanowieniach...

Mama (juz nie smutna) :)

choinka.jpg
Plik ściągnięto 11524 raz(y) 6.21 KB

 
 
rollins 
vip


Pomógł: 13 razy
Wiek: 45
Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 664
Skąd: PL
Wysłany: 2011-12-23, 19:39   

Smutna mamo,

Czy potrafisz dostrzec w swoim synu dorosłego mężczyznę i zaakceptować fakt, że będzie podejmował własne decyzje i żył własnym życiem, niekoniecznie zgodnym z Twoimi oczekiwaniami?
Czy potrafisz zaakceptować myśl, że Twój syn pokocha i będzie układał swoje życie z kobietą i tą kobietą nie będziesz Ty...?

Pozdrawiam, Robert alkoholik
 
 
 
smutna mama 
vip


Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 21 Lis 2010
Posty: 280
Skąd: italia
Wysłany: 2011-12-24, 09:47   

Maly Tomus juz nie jest maly... dorosl... a przynajmniej sie stara byc samodzielny...
Nie wiem czy to osrodek tak go zmienil czy fakt , ze jest trzezwy.

Czy potrafie dostrzec? czy zaakceptuje ???

Pracuje nad tym:) no latwo nie jest, bo zawsze bylam z nim...
Ale ciesze sie bardzo , ze probuje i staram sie nie ingerowac.
Najwazniejsze dla mnie aby byl trzezwy !!!!

Pozdrawiam
 
 
Eulalia 
vip



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 18 Paź 2010
Posty: 661
Skąd: ....
Wysłany: 2011-12-24, 10:54   

Smutna mamo a czy ty uczęszczasz na terapię? Bo zapomniałam :oops:
Gratulacje dla Syna :)
_________________
... Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności ...
 
 
 
smutna mama 
vip


Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 21 Lis 2010
Posty: 280
Skąd: italia
Wysłany: 2011-12-24, 14:20   

Nie Eulalio, nie uczeszczam,ale jestem w stalym kontakcie z terapeuta
 
 
smutna mama 
vip


Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 21 Lis 2010
Posty: 280
Skąd: italia
Wysłany: 2011-12-31, 18:13   

SZCZESLIWEGO NOWEGOOOO ROKU !!!!
 
 
maja 
vip



Pomogła: 42 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 20 Sty 2010
Posty: 1769
Skąd: polska
Wysłany: 2012-01-16, 23:44   

Hej smutna mamo :mrgreen:
Co tam u Ciebie słychać??
_________________
''Działanie nie zawsze przynosi szczęście,ale nie ma szczęścia bez działania"
 
 
 
smutna mama 
vip


Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 21 Lis 2010
Posty: 280
Skąd: italia
Wysłany: 2012-01-17, 09:47   

Witam ;-)

Dzieki za pamiec Maju:)
U mnie spokojnie,wszystko narazie jest dobrze.
Tomek dalej jest na zasilku rehabilitacyjnym,wiec z tego powodu nie moze podjac zadnej pracy,wiec udziela sie jako wolontariusz, chodzi naterapie .
Jest trzezwy i to dla mnie jest najwazniejsze.
Oby tak dalej,bo kazdy mijajacy dzien zwieksza szanse na trzezwe jutro !
 
 
maja 
vip



Pomogła: 42 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 20 Sty 2010
Posty: 1769
Skąd: polska
Wysłany: 2012-01-17, 23:02   

Oby tak dalej :mrgreen:
ale i tak wciąż trzymam kciuki za Ciebie i Tomka :)
_________________
''Działanie nie zawsze przynosi szczęście,ale nie ma szczęścia bez działania"
 
 
 
Eulalia 
vip



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 18 Paź 2010
Posty: 661
Skąd: ....
Wysłany: 2012-01-18, 12:08   

Napisałaś dużo o Tomku.
A co u Ciebie ?
Jak się z tym czujesz?
Jak się czujesz z tym, że on jest dorosłym samodzielnym mężczyzną?
Jak dbasz o siebie?

Gratulacje oczywiście dla Tomka i dalej trzymam kciuki.
_________________
... Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności ...
 
 
 
smutna mama 
vip


Pomogła: 4 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 21 Lis 2010
Posty: 280
Skąd: italia
Wysłany: 2012-01-18, 19:40   

Jak ja sie czuje ?:)
Jest strach,ktory towarzyszy mi stale...
Mysle,ze musi minac duzo czasu,abym mogla przestac sie bac o niego,jak narazie jestem czujna i dluuuuuugo jeszcze pewnie bede...

A poza tym za kilka dni jade do PL i teraz tym zyje:)))

Pozdrawiam wszystkich:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 13