AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
A ona ma wciąż nadzieję
Autor Wiadomość
kaszmir 
vip
współuzależniona



Pomogła: 8 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 29 Sty 2010
Posty: 465
Skąd: trochę tu,trochę tam
Wysłany: 2013-03-25, 23:40   

Cześć dziewczynki g:) "stare" i nowe.

Postanowiłam napisać co tam nowego u mnie przed tym jeszcze za nim wpadnę w wir pracy.
U mnie póki co wszystko w najlepszym porządku.Czły czas w terapii i praca nad sobą.
Terapia ,uszczęsliwianie siebie samej i "wakacje" od siebie okazały się najlepszą decyzją jaką mogłam podjąć choć owe "wakacje" były obu pólną decyzją.

Mąż podjął terapię,wrócił do domu staramy się poskładać to co się da.
Dzisiaj mogę napisać ,że ja tego też chcę.Rozmyślałam,analizowałam i wybrałam taką drogę .
Co z tego wyniknie.... :583: czas pokaże myślę jednak ,że dzisiaj jestem na tyle silną i mądrą c:) osobą,że będę wiedziała co robić.

Poszłam za głosem serca choć i rozsądek miał tym razem dużo do powiedzenia .Wiele zrozumiałam.
Dzisiaj umiemy ze sobą rozmawiać,pijemy razem kawkę ,uśmiechamy się do siebie ,nie ma na tą chwilę agresji.

Jest jeszcze parę spraw do nareperowania ale jak to Krysia mawia nie od razu Krakow zbudowano.
Nie popadam w euforię,nie karmię się już ułudą i mżonakami .Każdy mój ruch jest pewny bo wiem czego w życiu pragnę i chcę.Nie miotam się i nie popadam w panikę słucham siebie.
Żyję dniem dzisiejszym i cieszę się z tego co mam.
pozdrawiam
_________________
Zmienić możesz tylko siebie, nie resztę świata.
To nie mój los ma się zmienić, lecz ja sama
 
 
 
maja 
vip



Pomogła: 42 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 20 Sty 2010
Posty: 1769
Skąd: polska
Wysłany: 2013-03-26, 09:13   

Kaszmirku taki spokój bije z twojego postu...dzisiaj mam wrażenie jakbyś stała na dwóch nogach z" trzeźwą "głową :)
Cieszę się z obecnej sytuacji razem z Tobą...znam ten stan c:)
Jedno tylko wiem , my współ bardzo szybko zakładamy z powrotem te "różowe okulary",nie zaniedbuj pracy nad sobą ,nie rezygnuj z terapii i wsparcia nawet jeżeli jest sielanka.
Ściskam Cię mocno :532:
_________________
''Działanie nie zawsze przynosi szczęście,ale nie ma szczęścia bez działania"
 
 
 
jobael 
vip


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2009
Posty: 629
Skąd: z...
Wysłany: 2013-03-26, 09:36   

kaszmir napisał/a:
Cześć dziewczynki g:) "stare" i nowe.

Witaj g:)
Jestem nowa, ale stara :-P nie mniej jednak odzywam się, bo bardzo mnie ujął Twój ostatni post.
Jesteś już długo na forum i powojowałaś sobie ze swoimi problemami, a najważniejsze jest to, że zechciałaś posłuchać rad doświadczonych userek i zastosowałaś je w życiu.
Miło czyta się takie posty, w których m.in jest:
kaszmir napisał/a:
Dzisiaj umiemy ze sobą rozmawiać,pijemy razem kawkę ,uśmiechamy się do siebie ,nie ma na tą chwilę agresji.

Jednak po tych wszystkich przeżyciach, warto byś zachowała ograniczone zaufanie
i nie zapomniała o tym, że to Tobie ma dobrze być z tym, co wokół Ciebie dzieje się.
Pozdrawiam.
 
 
 
kaszmir 
vip
współuzależniona



Pomogła: 8 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 29 Sty 2010
Posty: 465
Skąd: trochę tu,trochę tam
Wysłany: 2013-03-26, 14:18   

maja napisał/a:
Kaszmirku taki spokój bije z twojego postu...dzisiaj mam wrażenie jakbyś stała na dwóch nogach z" trzeźwą "głową :)


Tak też się czuję . g:)

maja napisał/a:

Jedno tylko wiem , my współ bardzo szybko zakładamy z powrotem te "różowe okulary",nie zaniedbuj pracy nad sobą ,nie rezygnuj z terapii i wsparcia nawet jeżeli jest sielanka.
Ściskam Cię mocno :532:


Bardzo długo czekałam na terapię ,dziś wiem ,że były inne rozwiązania ale ja tego o dziwo jakoś nie widziałam.Musiałam dostać kilka razy porządne manto od życia żeby iść twardo przed siebie.
Stoczone boje z mężem,który próbował mnie "zastraszać" kiedy dowiedział się gdzie chodzę jeszcze bardziej utwierdziły mnie w przekonaniu,że dobrze robię.

Te boje oczywiście w przenośni napisałam bo to on próbował walczyć a ja ....... uśmiech przyklejony do twarzy i robiłam swoje.
Czułam taki wewnętrzny przymus,wiem,że nikt by mnie nie powstrzymał.
Usłyszałam kiedyś coś takiego od osoby z rodziny."Czy Ty nie możesz mu powiedzieć ,że już tam nie chodzisz i go okłamywać skoro go to tak bardzo denerwuje"? :651: g:(( :631:

Nie skomentuję tego oczywiście ale nie miałam najmniejszego zamiaru c:) tak zrobić i nie zrobiłam.

Maju wiele czytałam o nawrotach współ ,chwilach zwątpienia oczywiście nie zyczyłabym sobie postradania umysłu c:) bo ja to tak teraz obieram (moje wcześniejsze zachowania oczywiście i tylko moje ) ,nie zamierzam rezygnować bo właśnie tam na nowo odnalazłam siebie.Czuję się pewniejsza nawet mając ich wszystkich pod ręką.Zresztą jeszcze sporo przede mną.
Najważniejsze ,że wiem czego chcę z nim czy bez niego .Chcę być sobą,chcę być szczęśliwa bo przecież jedno mam życie na drugie już nie mam szans.
:583: c:)

:532: ściskam mocno i również podrawiam

[ Dodano: 2013-03-26, 16:24 ]
jobael napisał/a:

Jesteś już długo na forum i powojowałaś sobie ze swoimi problemami, a najważniejsze jest to, że zechciałaś posłuchać rad doświadczonych userek i zastosowałaś je w życiu.
Miło czyta się takie posty, w których m.in jest:
.


Oj powojowałam ale widać musiałam sięgnąć swego dna.Wcześniej mogłam postąpić inaczej ale widać nie byłam gotowa,nie umiałam się postawić .W tamtym czasie za bardzo bałam się humorków .Mój mąż miał bardzo duży wpływ na mnie czego oczywiście wtedy nie widziałam.
W początkowej fazie byłam przekonana ,że forum mi pomoże,że nigdzie nie muszę chodzić,później tylko indywidualne spotkania z psychologiem bo raz na m-c i tylko godzinkę ale grupowe spotkania uzupełniły wszystko czego było mi potrzeba.

Specjalnie o tym piszę bo może jest ktoś kto z ukrycia nas podczytuje i ma na tą chwilkę takie same przekonanania co ja kiedyś albo się waha co zrobić.


jobael napisał/a:
Jednak po tych wszystkich przeżyciach, warto byś zachowała ograniczone zaufanie
i nie zapomniała o tym, że to Tobie ma dobrze być z tym, co wokół Ciebie dzieje się.
Pozdrawiam.



O tym mam nadzieję już nigdy nie zapomnieć. c:) A zaufanie.....niestety z racji choroby zostało ograniczone w zasadzie powinnam napisać zostanie ograniczone ponieważ w obecej chwili mąż wykorzystał nawet już i debet.
Mój wcześniejszy post może trącał euforią ale naprawdę jestem świadoma wszelkich zagrożeń ,nawrotów ,zawirowań .
Pod uwagę biorę każdą ewentualność.
pozdrawiam
_________________
Zmienić możesz tylko siebie, nie resztę świata.
To nie mój los ma się zmienić, lecz ja sama
 
 
 
Ewa1963 
vip
Ewa63


Dołączyła: 18 Lis 2012
Posty: 326
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-03-27, 18:32   

Kaszmir cieszę się bardzo że poukładałaś swoje życie.Miło się czyta że wiosna zawitała do twojego serduszka .Fajnie kiedy można być ze sobą a nie obok siebie g:) Dużo pracy włożyłaś w to swoje życie ale widać że warto było.Buziaczek dla Ciebie :532:
 
 
 
Łucja 
przyjaciel forum
współuzależniona


Wiek: 32
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 66
Wysłany: 2013-03-28, 20:09   

A ja zazdroszczę... nie jakoś zawistnie, ale ja chodziłam na terapie z przerwą 2 lata a teraz w zasadzie jest gorzej niż było... :cry: dopóki byliśmy razem to miałam siłę i chęć walczyć, zarówno o siebie jak i o nas. A teraz wszystko straciło sens. Walka o siebie samą to dla mnie za mało... Cała terapia poszła na darmo :cry:
 
 
 
kahape 
vip
koalka



Pomogła: 103 razy
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 3163
Wysłany: 2013-03-29, 13:23   

kaszmir napisał/a:
O tym mam nadzieję już nigdy nie zapomnieć. c:) A zaufanie.....niestety z racji choroby zostało ograniczone w zasadzie powinnam napisać zostanie ograniczone ponieważ w obecej chwili mąż wykorzystał nawet już i debet.
kaszmirku, to jest tez tak, że ty nie nadajesz się na "bycie zawsze razem".
Zobaczysz, będziesz się dusić.
Potrzebujesz wolności tak jak i on. Dajcie sobie tę wolność!
Wtedy będzie git. g:)

Polecam
http://forum.akcjasos.pl/viewtopic.php?t=2539
cyt"....- Albo małżeństwo wytrzymuje ten wyboisty okres, albo nie: zaczyna się faza, kiedy mąż i żona próbują konfrontować się ze swoimi realnymi problemami. Obydwoje byli dosyć nieprzytomni z powodu picia, dlatego mają mało wspólnych doświadczeń i niewiele wiedzą o swoich potrzebach i upodobaniach.
Jakie na przykład spędzanie czasu byłoby dla obojga satysfakcjonujące?
Na spotkaniu z takim małżeństwem nieraz zajmujemy się tym, co mogliby z mężem przez 2-3 godziny dwa razy w tygodniu po południu robić razem, żeby to podobało obydwojgu. Brakuje im też zwyczajów i rytuałów rodzinnych, jak choćby wyjazdy w niedziele na działkę czy do lasu. Jednym słowem, trzeźwiejące małżeństwa powinny troszeczkę nauczyć życia małżeńskiego z dobrej, bardziej radosnej strony...."kcyt
pozdr
_________________
"Jeżeli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie aby udało ci się to osiągnąć".
"Uwierz, poproś, zaufaj, i... zostaw."
 
 
 
kaszmir 
vip
współuzależniona



Pomogła: 8 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 29 Sty 2010
Posty: 465
Skąd: trochę tu,trochę tam
Wysłany: 2013-03-29, 19:03   

kahape napisał/a:
kaszmirku, to jest tez tak, że ty nie nadajesz się na "bycie zawsze razem".
Zobaczysz, będziesz się dusić.
Potrzebujesz wolności tak jak i on. Dajcie sobie tę wolność!
Wtedy będzie git. g:)



g:) Alez zgadzam się z Tobą w 100% powiem nawet w tajemnicy ,że takiego jednego boa dusiciela pogoniłam bo mnie osaczał i zabierał każdą wolną minutę.Dusiałam się i to w dosłownym słowa tego znaczeniu.
On ma swoje i nic mi do tego i odwrotnie.Zresztą zawsze tak było.
Jestem szczęśliwa gdy mogę iść sama bez niego gdzieś.
My po pół roku pracy ze sobą mamy się zwyczajnie dośc c:) .

Dałaś mi do myślenia my nie mamy swoich rytuałów tudzież tradycji to prawda bo wyskok do kina,z małym na basen raczej nie można nazwać tradyjcją.A polegiwanie przed TV to raczej bezproduktywne marnotrawienie czasu ale...... spoko luzik czasem i tak trzeba c:)

Muszę troszkę popracować nad oddaniem mu częsci domowych obowiązków (bardzo chętnie to zrobię naprawdę) :619: zaczynam od drobnostek co by mi nie powiedział ,że jakaś leniwa się zrobiłam albo wpadnie w panikę :631: :-P
Jednak kieruję się zasadą spokojnie,pomału ,wszystko w swoim czasie i nic na siłę.

Wesołych Świąt !!!!!!
_________________
Zmienić możesz tylko siebie, nie resztę świata.
To nie mój los ma się zmienić, lecz ja sama
 
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-29, 21:03   

I Tobie wesołych, zdrowych, spokojnych i bezalkoholowych, Kaszmirku. :)
 
 
kaszmir 
vip
współuzależniona



Pomogła: 8 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 29 Sty 2010
Posty: 465
Skąd: trochę tu,trochę tam
Wysłany: 2013-03-29, 21:13   

Tomoe napisał/a:
I Tobie wesołych, zdrowych, spokojnych i bezalkoholowych, Kaszmirku. :)



:532: (śmieszne te ikonki widzę ,że się pozmieniały)
_________________
Zmienić możesz tylko siebie, nie resztę świata.
To nie mój los ma się zmienić, lecz ja sama
 
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-29, 21:38   

To nasza nowa moderatorka Jobael trochę nowych emotikonek podrzuciła. Ta jest fajna: :komp-
 
 
kaszmir 
vip
współuzależniona



Pomogła: 8 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 29 Sty 2010
Posty: 465
Skąd: trochę tu,trochę tam
Wysłany: 2019-08-18, 13:09   

Witam

9 lat temu zaczęłam tu pisać, byłam tu ostatni raz 6 ......
Dziś jest rok 2019 .....jestem by dokończyć swoją historię ....
Czuję taką potrzebę .....gdzieś tam w serduszku czuję ,że jest tutaj ktoś kto potrzebuje tego co chciałabym przekazać.....
Cieszę się ,że znalazłam swoje stare miejsce ,miejsce gdzie spotkałam cudownych ludzi ,miejsce gdzie mogłam bez wstydu pisać co czuje bo wówczas byłam na innym etapie swego życia.....dużo się zadziało ...zmieniłam się ja .....
dziś jestem nową inną kaszmir .....dziś jestem królową swojeg życia i księżniczką swojej bajki ....trochę los,wrzechświat pomógł, zdarzenia .....i mój anioł stróż .....

będę niebawem bo dokończyć coś co było tutaj nie zakńczone

pozdrawiam serdecznie
_________________
Zmienić możesz tylko siebie, nie resztę świata.
To nie mój los ma się zmienić, lecz ja sama
 
 
 
Ewa1963 
vip
Ewa63


Dołączyła: 18 Lis 2012
Posty: 326
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-09-04, 13:02   

Witaj Kaszmir,pozdrawiam Cię serdecznie g:)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10