AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Proszę o radę.
Autor Wiadomość
ewka1111 
nowy użytkownik


Dołączyła: 20 Sie 2018
Posty: 1
Skąd: zielona góra
Wysłany: 2018-08-20, 13:35   Proszę o radę.

Proszę o wsparcie i radę. Właśnie rozstałam się z partnerem, który bierze z tego co wiem, to na pewno metaamfetaminę i marych. Nie miał łatwego życia Ojciec alkoholik, małżeństwo: żona odeszła z innym. Jak się poznaliśmy nie wiedziałam, że bierze ale od jakiegoś czasu miałam podejrzenia, w które nie chciałam wierzyć: krwotoki z nosa, chwilowe omdlenia, omamy słuchowe, wzrokowe, pociąganie nosem, reakcja oczu, wesołkowatość i złość, nerwy, brak potrzeby snu, zaczynał mówić nieracjonalne zdania- myślałam, że to choroba. Dowiedziałam się, że bierze na pewno, powiedziała mi jego siostra, która przez jakiś czas brała z nim. Mój świat runął, powiedziałam mu o tym, że wiem. Powiedziałam że mu pomogę, ale musi iść na leczenie, bo sam sobie nie poradzi. Oczywiście wszystkiemu zaprzeczył, był bardzo wkurzony na mnie. Pytał jaki mam w tym cel, po co to robię? i że on nic nie bierze, jest czysty. Ja jednak niezłomnie powtarzałam, ja wiem że bierzesz, ale Ty mi tego nie powiesz. Po czym zaczął mnie szantażować,... i wciąż pytał, po co to zrobiłaś i użył zdania: ja zaczynałem się zastawiać sam czy to prawda czy nie, tak mi nawkręcałaś - był wściekły ;/ jednocześnie stale mówił, że mnie kocha i okazywał to serdecznie, jednak kłótnie zdarzały się coraz częściej, Kiedy zauważył że oddalam się od niego, przyszedł w nocy odebrać swoje rzeczy, w tym wiatrak, który zgniótł ze wściekłymi oczami przy mnie, jak zabawkę :( Bałam się go wtedy bardzo, chociaż nigdy ręki na mnie nie podniósł. Ale od jakiegoś czasu myślał, że "kogoś mam", ;/ Mówiłam mu, że mam jego, jedynego mężczyznę, którego bardzo kocham. Niestety tego samego feralnego wieczoru, po wyjściu z rzeczami, dzwonił i wrócił. Nie wpuściłam go do mieszkania, bo się bałam. Wiem, że dodatkowo był napity.... pukał mocno w drzwi i krzyczał, że wie że nie śpie, przeklinał głośno. Kiedy słyszałam że pukanie się uspokoiło, to po chwilii wracał i robił to samo. Rano jak chciałam wyjść, nie mogłam zamknąć drzwi, a przy nich leżała butelka po wódce, rozbita, podpalony judasz w drzwiach i zepsute zamki. NIe wierzyłam w to co zrobił, tamtej nocy. Minęły trzy dni, wczoraj pisał i dzwonił, ze zdziwieniem dlaczego się nie odzywam. Nie wiem czy nie zrozumiał, że nie mogę z nim być, bo się go teraz boje, choć nadal bardzo kocham? nie wiem , czy on naprawdę mógł mnie kochać? chociaż na początku był zupełnie inną osobą., nie wiem, czy zrobiłam dobrze? i czy mogę zrobić jeszcze cokolwiek, by mu pomóc ? jakaś najmniejsza nadzieja? czy osoby biorące to gówno naprawdę mogą odczuwać? Czuje jak "olbrzymi kamień siedzi mi na sercu" tęsknię za osobą, którą wcześniej poznałam, bardzo:( Podświadomie mój mózg stale przypomina sobie te cudowne, wspólne chwilę, jakby chciał wymazać rzeczywistość. Boje się o niego..!! Proszę odpowiedzcie na moje pytania, czy on może z tego wyjść? czy on wie, że robi sobie tak ogromną krzywdę i się zabija, czy może być tego nieświadomy( po awanturze, mówił że nie pamięta co powiedział)?
 
 
rufus6174 
nowy użytkownik


Wiek: 28
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 2
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-09-10, 13:24   

Wiesz, bardzo ciężko to zrozumieć jeżeli nie jestem na Twoim miejscu ale skoro byliście pewni, że coś bierze to to, że mu powiedziałaś on dobrze o tym wiedział, tylko się bał i w takich chwilach wybuchał.. Jedyne co możesz zrobić to go wysłuchać na spokojnie, spotkać się.. On musi zrozumieć, że zrobił źle i musi się postarać to naprawić.. może na początku będzie jakieś "obrzydzenie" ale na pewno wyjaśnicie sobie wszystko 100% :) Jestem z Toba, pozdrawiam! :)
 
 
plebiscytat 
nowy użytkownik


Dołączył: 07 Wrz 2018
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-09-10, 16:04   

Dzięki za ciekawe i sprawdzone informacje. Sądzę, że będą one niezwykle przydatne.
_________________
Nie odktywa się nowych lądów bez zgody na to, że na długi czas straci się z oczu brzeg. - Andre Gide
 
 
Triglitzeu 
nowy użytkownik


Dołączył: 14 Wrz 2018
Posty: 4
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-09-14, 15:36   

To zdecydowanie jest temat dla specjalisty z tej dziedziny. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
_________________
Grilluje pani kiełbasę wyborczą jak prawdziwy Master Chef politycznego populizmu
 
 
quietesyb 
nowy użytkownik


Dołączył: 13 Wrz 2018
Posty: 4
Skąd: Katowice
Wysłany: 2018-09-14, 16:47   

To jest sprawa dla specjalisty w tej dziedzinie. Nie mam co do tego wątpliwości.
_________________
Czasem żeby sprawdzić, jak wysoki jesteś, musisz się pochylić.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10