AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Uzależniona od mamy
Autor Wiadomość
rainy 
nowy użytkownik


Dołączyła: 13 Mar 2014
Posty: 1
Wysłany: 2014-03-13, 20:27   Uzależniona od mamy

Postaram się zwięźle. Mam 33 lata.
Za sobą 3 nieudane toksyczne związki, w tym związek z osoba uzależnioną od narkotyków.
Chodzę na terapię. Wizyty są 1-2 w miesiącu i zajmujemy się głównie tematem współuzależnienia.
Pochodze z niepełnej rodziny. Ojciec odszedł kiedy byłam mała.
Nie pamiętam go właściwie.
Do 8 roku szukałam z nim kontaktu ale zrozumiałam że on tego nie chce.
Zawsze mnie odpychał.
Pewnie dlatego nie znam uczucia że można mnie kochać za nic.
Problem mam jednak również z mamą która zawsze była nadopiekuńcza.
Wychowała mnie na grzeczną dziewczynkę.
Kiedy dorastałam wstydziłam się swojej kobiecości, zresztą do dziś nie do końca
się dobrze z tym czuję.
Od dziecka cierpiałam na nerwicę, moczyłam się do łóżka do końca szkoły podstawowej.
W domu było ciężko, były lata 90-te mama straciła pracę a ja nie umiałam się odnaleźć w szkole średniej, nie umiałam
rozmawiać z rówieśnikami więc rzuciłam szkołę i poszłam do pracy.
Zaraz po podstawówce, a szkołę robiłam zaocznie.
Byłam przestraszona ale i samodzielna.
Stałą pracę dostałam w wieku 18 lat.
Spędziłam w tej pracy 10 lat.
Niestety z powodu redukcji etatów straciłam tą pracę i stałam się zależna od mamy i chłopaka.
Miałam prace w międzyczasie ale były małopłatne.
Niestety nie posiadam żadnych kwalifikacji, umiem
robić wszystko i nic.
Nie mogę znaleźć pracy i mam problem z nerwami.
Czuję że sobie nie radzę i boję się że sobie nie poradzę kiedy zabraknie mojej mamy.
Bez względu na wszystko to ona dała mi schronienie jak uciekłam od chłopaka,
ona dała mi wsparcie i zawsze była i jest najbliższą mi osobą.
Rozumiemy się bez słów. Powtarza że dam sobie ze wszystkim radę że będzie ok.
Mam straszne lęki na myśl o tym co będzie dalej ze mną, jak sobie poradzę bez niej.
Budzę się w środku nocy z walącym sercem i płaczem a przecież jestem już dorosłą
kobietą, a żyję i reaguję jak mała dziewczynka, córeczka mamusi...
Chciałabym się wyprowadzić być samodzielna ale mam takie lęki że nie wiem czy dam radę już to zrobić...
 
 
 
jobael 
vip


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2009
Posty: 629
Skąd: z...
Wysłany: 2014-03-19, 12:35   

Witaj 'rainy'.
Szkoda, że nie zauważono Twojego postu, a nieliczni pomimo czytania nie pokusili się by napisać do Ciebie kilka słów.
Wytłumaczeniem tego może być fakt, że forum jest ciche, spokojne i nie ma na nim zbyt
dużego ruchu.
Ale przejdźmy do meritum Twojego postu, który brzmi niepokojąco, bo mając 33 lata
kobieta zwykle już ma rodzinę i własne dzieci.
Jesteś po nieudanych i jak sama napisałaś toksycznych związkach, co przekreśliło jak do tej pory posiadanie własnej rodziny, a może i dobrze, że nie ma po takich związkach dzieci.
Jesteś moim zdaniem mocno zaburzona i potrzebujesz specjalistycznej pomocy, by przy
pomocy terapii zmienić coś w swoim życiu.
Poszukaj terapii takiej by były grupy z podobnymi problemami, bo dwa razy w miesiącu, to jedynie liźnięcie problemów.
Z tego co napisałaś, to masz teraz nadmiar czasu, więc może na terapię intensywną go spożytkować.
Wiesz, matki swoim dzieciom poprzez nadopiekuńczość wyrządzają wiele złego.
Trzeba z tego uzależnienia szybko otrząsnąć się i postarać urządzić swoje życie z daleka od mamy.
Poszukaj w sieci książki 'Toksyczni rodzice', a wiele znajdziesz w niej wskazówek jak
trzeba postępować.
Jesteś dorosła i czas wziąć życie w swoje ręce.
Zacznij od poszukania dobrego specjalisty i grup.
Powodzenia :)
Ostatnio zmieniony przez jobael 2014-03-19, 12:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Pauluse 
nowy użytkownik


Dołączyła: 06 Maj 2015
Posty: 6
Skąd: Wawa
Wysłany: 2015-05-06, 12:53   

Witaj!
Uważam że Twój problem jest dość złożony i powinien być skonsultowany z psychologiem. Uzależnienie emocjonalne od innej osoby to ciężka sprawa, z którą trudno sobie poradzić. Spróbuj podejmować pewne decyzje samodzielnie i ogólnie nastaw się na to, żeby się od niej wyprowadzić. Dla własnego dobra sama bierz życie w swoje ręce i zacznij od małych kroczków, czyli ogarniania spraw wokół siebie. Jeśli mama "wcina nosa" w te sprawy, poproś ją, aby pozwoliła Ci być samodzielna i że chcesz zrobić to sama.
_________________
terapia]kambo
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10