Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
córka narkomanki...
Autor Wiadomość
crying girl 
nowy użytkownik


Dołączyła: 25 Mar 2014
Posty: 3
  Wysłany: 2014-03-25, 21:28   córka narkomanki...

Witam, w zasadzie nie wiem czy powinnam tu pisać czy w dziale pod tytułem DDA...

Jestem córką narkomanki, mam prawie 20 lat i nie wiem co robić...

Moja mama jest uzalezniona od jakiejs pochodnej morfiny(dolargan czy jakoś tak) od dawna. prawie 2 lata temu odkryłam to i chciałam jakos na nią wpłynąć żeby przestała, samej mi się nie udało, cała rodzina się dowiedziała, trafiła na odwyk, potem jak wróciła to chodziła na spotkania i potem był spokój... dzisiaj po roku "spokoju" weszła do domu naćpana...

Chciałam się spytać jak wy sobie z tym radzicie?
Jak mam zareagować?
co zrobić jak jest naćpana?

jedyne co potrafie to na nią zacząć krzyczeć, rzucić strzykawkami które znalazłam i schować się w pokoju i plakac...
Nie wiem co mam robić.... Nie mam siły... Od dwóch lat mam wrażenie że cały czas czuwam, nasłuchuje dźwięku łamanej ampułki, sprawdzam jakie ma źrenice, kontroluje jej zachowanie...

Wszyscy w koło uważali że po odwyku sprawa zamknięta...
Mój ojciec nawet się tym chwile zainteresował(rodzice po rozwodzie od 12 lat) teraz już o mnie nie pamieta.
4lata młodszy brat wogóle to odsuwa od siebie i się nie wypowiada...
Babcia uważa ze sprawa zamknieta bo ją temat za bardzo boli
a ja siedze z tym sama....
 
 
 
jobael 
vip



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2009
Posty: 629
Skąd: z...
Wysłany: 2014-03-26, 12:21   

crying girl napisał/a:
trafiła na odwyk, potem jak wróciła to chodziła na spotkania i potem był spokój... dzisiaj po roku "spokoju" weszła do domu naćpana...

I to był mamy wybór.
crying girl napisał/a:
Chciałam się spytać jak wy sobie z tym radzicie?
Jak mam zareagować?
co zrobić jak jest naćpana?

Odpowiem cytatem Twojej wypowiedzi:
crying girl napisał/a:
4 lata młodszy brat w ogóle to odsuwa od siebie i się nie wypowiada...
Babcia uważa, że sprawa zamknięta bo ją temat za bardzo boli

Mogę śmiało napisać, że ich postawa jest prawidłowa, bo głową muru nikt nie przebije..... i Ty też nie.
Nie ma mądrych rad na chorobę alkoholową, narkomanię, lekomanię i inne :)
Doświadczenia natomiast podpowiadają, że pomaga się, nie robiąc nic.
Mama jeszcze nie osiągnęła swojego dna i nikt nic nie zrobi dopóty, dopóki ona sama nie zechce z tym skończyć.
A terapia jedynie wtedy jest skuteczna, gdy pacjent do niej uczciwie podchodzi.
Mamie może powiesz jedynie, że ją kochasz, że jest nadal dla Ciebie ważna, ale to jest jej życie i niech z nim zrobi, co chce.
I tyle.
Pozdrawiam :)

Ps.
Usunęłam post identycznej treści zamieszczony w innym dziale.
 
 
 
crying girl 
nowy użytkownik


Dołączyła: 25 Mar 2014
Posty: 3
Wysłany: 2014-03-26, 19:21   

Dziękuje za odpowiedź tylko że nie chodzi mi o to że mam sie odsunąć od niej czekać aż się stoczy na dno i nic nie robić. Tylko jak poradzić sobie samej z tym co się dzieje....

Bo gdy dochodzi do takiej sytuacji jak ostatnio to ja momentalnie jestem przerażonym kłębkiem nerwów, trzese się i nic nie potrafie zrobić, ani nie wiem co zrobić z nią gdy jest naćpana... chodzi mi o ten moment gdy ona naćpana wchodzi do domu co wtedy zrobic
Jak reagować jak nic do niej nie dociera, zostawić ją tak jak jest i nie ruszać czy coś zrobić...
 
 
 
jobael 
vip



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2009
Posty: 629
Skąd: z...
Wysłany: 2014-03-26, 20:11   

crying girl napisał/a:
Jak reagować jak nic do niej nie dociera, zostawić ją tak jak jest i nie ruszać czy coś zrobić...

Dokładnie tak. Niczego nie zrobisz wbrew woli matki i do niczego jej nie zmusisz.
crying girl napisał/a:
jak poradzić sobie samej z tym co się dzieje....

Rozumiem, że dla Ciebie jest to wielkie, emocjonalne przeżycie.
Jedyne co mogę Tobie poradzić, to to, żebyś zgłosiła się osobiście do któregoś
z ośrodków 'Monar' i tam przedstawiła swój problem, jako córka osoby uzależnionej.
Z pewnością dostaniesz wsparcie i pomoc.
Wklejam tutaj link do mapy ośrodków w Polsce. Wybierz sobie który masz blisko
/ale niekoniecznie/ i nie trać czasu, bo szkoda Twojego zdrowia.
http://www.monar.org/nasze-placowki#!
Pozdrawiam :)
 
 
 
crying girl 
nowy użytkownik


Dołączyła: 25 Mar 2014
Posty: 3
Wysłany: 2014-03-26, 21:05   

Dziękuje
udam się tam jak najszybciej, na szczęście jest w moim mieście jeden.

Mam nadzieje że może uda mi się znaleźć spokój żeby to jakoś ogarnąć i poukładać w głowie
 
 
 
jobael 
vip



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2009
Posty: 629
Skąd: z...
Wysłany: 2014-05-29, 14:43   

crying girl napisał/a:
Mam nadzieje że może uda mi się znaleźć spokój żeby to jakoś ogarnąć i poukładać w głowie

Udało się? :)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 10