AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Mózg na haju...
Autor Wiadomość
Żaneta
vip



Pomógł: 5 razy
Wiek: 48
Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 340
Wysłany: 2009-05-20, 16:28   Mózg na haju...

Mózg na haju
Ryszard Przewłocki
Narkotyki łudzą obietnicą neurochemicznego szczęścia i początkowo spełniają pokładane w nich nadzieje. Jednak stopniowo przestrajają nasz mózg, przejmują nad nim kontrolę. I choć raj zmienia się w piekło, to uzależniony mózg domaga się kolejnej "działki".

Zaczyna się niewinnie. Oto ciąży szarzyzna życia. Odszedł chłopak. Szef dopiekł do żywego. Sięgamy więc po narkotyk, aby się znieczulić, zapomnieć choć na chwilę o tym, co boli. Albo doraźnie sobie pomóc, na przykład w czasie sesji bądź podczas pisania jakiegoś raportu. Jak pracować dzień i noc bez ustanku? Ktoś doradzi „życzliwie”, że jest na to sposób. Czasem pcha nas ciekawość, chęć przekroczenia jakichś granic świadomości. Albo zwykły impuls, ot, by się jeszcze lepiej bawić.

Ten pierwszy raz

Pierwszy raz nie zapowiada katastrofy. Przeciwnie, narkotyk początkowo spełnia pokładane w nim nadzieje. Alkohol przynosi ulgę, papieros pomaga się skupić. Amfetamina lub kokaina sprawiają, że całą noc pracujemy, nie odczuwając zmęczenia. Ale już ten pierwszy raz pozostawia ślad w układzie nerwowym.
Komórki w tym układzie porozumiewają się za pomocą neuroprzekaźników wydzielanych przez neurony. Substancje uzależniające oszukują neuron. Czasem udają endogenny neuroprzekaźnik, czasem hamują albo nasilają jego działanie. Zawarta w dymie papierosowym nikotyna działa na receptory nikotynowe. Te wychwytują acetylocholinę, jeden z neuroprzekaźników regulujących czuwanie i pamięć. Palenie poprawia pamięć świeżą i krótkotrwałą, a także zwiększa pojemność i zakres uwagi. Utrzymuje organizm w stanie gotowości do działania, wyostrza percepcję. Substancje psychostymulujące – takie jak kokaina, amfetamina, Ecstasy – zwiększają koncentrację uwagi i pamięć, znoszą senność i zmęczenie. Ecstasy nasila uwalnianie serotoniny i tym samym poprawia samopoczucie. Alkohol natomiast hamuje aktywność układu nerwowego i powoduje uwalnianie znieczulających endorfin. Rozluźnia, redukuje napięcie mięśni, zwalnia nasze reakcje. Opioidy, silne leki przeciwbólowe, na przykład morfina, a także heroina – znoszą ból, zwalniają proces oddychania i wywołują senność. Heroina, jako najsilniejsza, opanowuje receptory opioidowe, dając odczucie euforii. Zawarty w marihuanie i haszyszu tetrahydrokannabinol powoduje odprężenie, poprawia samopoczucie, wyostrza doznania zmysłowe. Hamuje drogi przewodzące ból.

Droga do szczęścia

Narkotyki wydają się początkowo prostym, szybkim sposobem na osiągnięcie stanu szczęścia. Choć wywołują one różne odczucia, od stymulacji do rozluźnienia, to wszystkie powodują nagradzające uczucie szczęścia i zadowolenia. I rodzą chęć do powtórzenia tego stanu poprzez sięgnięcie po kolejne dawki narkotyku.
Każda z substancji działa przez swoje charakterystyczne miejsca. Nikotyna przez receptory nikotynowe, heroina przez receptory opioidowe, marihuana przez receptory kanabinoidowe, alkohol aktywuje natomiast neuroprzekaźnik hamujący GABA. Ale wszystkie, choć różnymi drogami, działają na dopaminowy układ nagrody (patrz ramka), a pobudzenie tego układu wywołuje w nas uczucie zadowolenia. Substancje psychoaktywne, kokaina, amfetamina i Ecstasy też oddziałują na ten układ i powodują wydzielanie dopaminy w mózgu. Blokują też pompy w błonach neuronów dopaminowych, które usuwają dopaminę z miejsca jej działania. Powoduje to wzrost stężenia dopaminy w synapsie, a tym samym silne pobudzenie neuronów układu nagrody. Efektem jest wzmożona aktywność ruchowa i euforia.
W sposób naturalny pobudzają ten układ dobre jedzenie, picie, seks, akceptacja społeczna czy wysiłek fizyczny. Dlatego sprawiają nam one przyjemność i skłonni jesteśmy powtarzać te zachowania.
Zobaczyć uzależniony mózg

Jak się zmienia aktywność uzależnionego mózgu? Można to zobaczyć dzięki technikom obrazowania: na przykład pozytonowej tomografii komputerowej (PET) oraz funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI). Badania z wykorzystaniem tych technik potwierdzają, że podanie narkotyków rzeczywiście nasila uwalnianie dopaminy. Wydziela się ona w jądrze półleżącym oraz brzusznym prążkowiu, a towarzyszy temu uczucie przyjemności. Dzięki technikom obrazowania można przekonać się, że naturalne przyjemności też powodują wydzielanie dopaminy, ale działają znacznie słabiej i wolniej niż narkotyk.
Wraz z rozwojem uzależnienia, narkotyki stopniowo przejmują kontrolę nad układem nagrody. Uzależniony mózg wydziela mniej dopaminy. Dodatkowo spada w nim liczba receptorów dopaminowych, mniej też wydziela się endorfin. Z czasem neurony układu nagrody coraz słabiej reagują na nagrody naturalne, takie jak jedzenie, picie czy seks. Aktywować je może już tylko narkotyk. Narkoman sięga więc po kolejne, coraz większe dawki narkotyku, mimo wszystkich wynikających z tego negatywnych konsekwencji.

Ślepa uliczka

Droga na skróty do szczęścia szybko okazuje się ślepą uliczką. Organizm na brak narkotyku odpowiada nadmiernym pobudzeniem, niepokojem, zaburzeniami żołądkowo-jelitowymi, biegunką, zwiększonym ciśnieniem tętniczym krwi, zaczerwienieniem twarzy i przyspieszonym biciem serca. Pojawia się zespół odstawienia. W zespole tym ważną rolę odgrywa też układ serotoninowy, odpowiedzialny za nastrój, sen, pamięć i procesy poznawcze. Z jednej strony narkoman w coraz mniejszym stopniu zdolny jest doświadczać przyjemności. Aktywność struktur dopaminowych w uzależnionym mózgu jest osłabiona, wydziela się mniej dopaminy. Nawet jeśli odstawi narkotyk, to układ dopaminowy wraca do normy powoli – nawet po latach abstynencji reaguje słabiej i wolniej na naturalne bodźce niż miało to miejsce przed kontaktem z narkotykiem. Z drugiej strony w miejsce dotychczasowych przyjemnych odczuć pojawia się lęk, strach, złość, skrajne wahania nastroju. Ten stan wynika m.in. z zaburzenia działania układu noradrenalinowego.
Niedobór noradrenaliny w uzależnionym mózgu prowadzi do obniżonego nastroju, depresji, apatii, przygnębienia.

Mózg na głodzie

Z tej drogi ku iluzorycznemu, chemicznemu szczęściu, która stała się „drogą przez mękę”, trudno zawrócić. Uzależniony mózg nie może się obejść bez dodatkowego „paliwa”. Próba odstawienia narkotyku wywołuje dojmujące uczucie „głodu”.
Za odczucie głodu odpowiada kora przedczołowa, zarządzająca pamięcią operacyjną. Bo w mózgu pozostaje pamięć dawnej przyjemności. Każda sytuacja kojarząca się z wcześniejszym „braniem” – miejsce, zapach, twarz poznanej wtedy osoby – aktywuje te obszary kory czołowej. Jednak w czasie uzależnienia narkotykowego obserwuje się spadek aktywności tego obszaru kory. Głód narkotyku aktywuje natomiast ciało migdałowate, zespół struktur odpowiedzialnych za pamięć i negatywne reakcje emocjonalne, głównie lęk i agresję. Kontrolę nad funkcjowaniem ciała migdałowatego sprawują właśnie kora przedczołowa i okołooczodołowa. Osłabienie lub jej brak powoduje, że narkoman traci kontrolę nad swymi zachowaniami, pojawiają się reakcje impulsywne i przymus brania. Ostatnie badania amerykańskich neurologów Bechary i Damasio wykazały, że krytyczne, przypadkowo odkryte, znaczenie dla uzależnienia obok kory przedczołowej ma kora wyspy, struktura integrująca emocje z różnymi reakcjami fizjologicznymi (częstość uderzeń serca, oddychanie). Uszkodzenie tej struktury mózgu całkowicie znosi uzależnienie od nikotyny.
Im więcej, tym bardziej

Z czasem narkoman nie ma już wyboru. Musi brać coraz większe dawki, aby wywołać taki sam efekt. Wielokrotne przyjmowanie substancji uzależniających prowadzi bowiem do powstania tolerancji, czyli zmniejszonej wrażliwości na kolejne „działki”. Ta tolerancja jest wynikiem zmian zarówno w funkcjonowaniu komórek nerwowych, ich większej lub mniejszej aktywności, jak i zmian w ich budowie i we wrażliwości receptorów. W rezultacie długotrwałego używania narkotyków mózg się „przestraja”, zmienia się sieć neuronów („hardware”) i program ich działania („soft­ware”). Powstają w mózgu nowe połączenia i znikają stare. Wzmacniają się jedne, a osłabiają inne. Zmianie ulegają receptory na błonie i sygnały w komórce.
U narkomana słabiej działają te systemy, które decydują o odczuwaniu przyjemności: układ dopaminowy, serotoninowy, a także układ hamujacy GABA oraz systemy opioidowe. Z drugiej strony nasila się aktywność tych neuronów, które odpowiadają za reagowanie w warunkach stresu, tj. system noradrenalinowy i układ CRF, nasilający uwalnianie hormonów stresu. Jednocześnie zahamowaniu ulegają mózgowe systemy antystresowe, np. neurony wytwarzające neuropeptyd Y, który wzmaga działanie noradrenaliny i pojawia się po wysiłku fizycznym. Rozregulowanie tych układów odpowiada za objawy odstawienia narkotyku. Coraz większa tolerancja na coraz większe dawki narkotyku wynika też z mniejszej wrażliwości specyficznych receptorów, np. opioidowych w przypadku uzależnienia od opioidów, czy receptorów GABA w uzależnieniu alkoholowym. Narkoman „na głodzie” jest psychicznie rozbity, dopada go lęk, depresja, nie obchodzi go nic, co nie ma związku z narkotykiem. Odczuwa drżenie mięśni, pojawiają się tiki nerwowe i bóle. Serce wali mu szybciej, a zarazem stale jest mu zimno. Do mdłości dołączają wymioty i biegunka. Nie może spać. Bierze więc kompulsywnie i oszukuje się przy tym, zaprzeczając swej chorobie.
Ostatnie badania dowodzą, że istotną rolę w powstawaniu uzależnienia odgrywają zaburzenia przekazu informacji w komórkach nerwowych. Pod wpływem narkotyków nasila się ekspresja jednych genów a hamowane są inne. Dlatego też te zmiany w organizmie narkomana utrzymują się tak długo. Odpowiadają one za głód narkotyku i częste nawroty do nałogu.
Substancje uzależniające wpływają na strukturę układu nerwowego. Przykładem jest działanie Ecstasy. Uszkadza ona zakończenia neuronów serotoninowych w korze mózgowej. Kikuty neuronów odrastają powoli; trzeba lat, aby odbudowały się w korze. Nigdy nie wracają na swoje poprzednie miejsce, bo odrastające wypustki neuronów tworzą nowe połączenia. Tym samym uzależniony mózg zmienia się na trwałe.

Metą jest cierpienie

Wszystkie te zmiany w układzie nerwowym nie pozostają bez wpływu na psychikę. To, co pierwotnie miało pomóc, ukoić ból, uspokoić, złagodzić problemy, z czasem daje efekty przeciwne. Skutki są różne zależnie od substancji, ale zawsze niekorzystne. Alkohol, opiaty oraz leki uspokajające i przeciwlękowe (np. benzodiazepiny) mogą wywoływać zaburzenia nastroju i prowadzić do depresji. Środki psychostymulujące, kokaina i amfetamina wywołują zachowania kompulsywne, ataki paniki, lęk i anhedonię – niezdolność przeżywania przyjemności. LSD i Ecstasy wywołują halucynacje, urojenia i omamy. Fencyklidyna i sterydy prowadzą do zachowań niespołecznych.
Problemy psychiczne pozostają nawet wtedy, gdy ludzie wychodzą z nałogu. Latami doświadczają zaburzeń nastroju, napadów paniki, lęku przed znalezieniem się w pewnych sytuacjach. Pojawia się u nich zespół stresu pourazowego, a czasem dochodzi do psychozy.

Choroba na własne życzenie

Można powiedzieć, że uzależnienie od narkotyków to przewlekła, nawrotowa, nieuleczalna choroba mózgu. Symptomy uzależnienia przypominają objawy niektórych chorób psychicznych, w szczególności depresji. Te same struktury mózgu, które są odpowiedzialne za odczuwanie przyjemności i siłę motywacji – są podłożem uzależnienia i depresji. W uzależnieniu – zaburzenia w dopaminowym układzie pola brzusznego nakrywki i jądra półleżącego przegrody prowadzą do spadku wrażliwości na działanie narkotyku i wywołują zespół odstawienia. W depresji – zaburzenia tych struktur wiążą się z obniżeniem motywacji i napędu psychoruchowego oraz osłabieniem zdolności do odczuwania przyjemności. Struktury układu limbicznego w uzależnieniach odpowiadają za odczuwanie głodu narkotyku i nawroty do nałogu, a w depresji – za poczucie winy, beznadziejności, bezsensu i myśli samobójcze. Kora czołowa prowadzi do utraty kontroli nad braniem narkotyku i do zaburzeń kognitywnych w depresji.
Psychicznie można się uzależnić prawie od wszystkiego, na przykład od jedzenia, seksu, gier hazardowych czy komputerowych, zakupów, a także od pracy, sportów ekstremalnych lub korzystania z Internetu. Skutki tych nałogowych zachowań przypominają uzależnienie od substancji chemicznych. I prawdopodobnie podobne są mózgowe mechanizmy prowadzące do uzależnienia.
_________________
Kobieta ma tyle siły, że zadziwia mężczyzn...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10