AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: jobael
2013-02-16, 15:34
Jestem typowym DDA
Autor Wiadomość
masza123 
nowy użytkownik
masza123


Wiek: 48
Dołączyła: 23 Lip 2012
Posty: 4
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-07-23, 19:31   

witam
po raz perwszy w życiu odważam sie komukolwiek powiedziec to wszystko Jestem typowym DDA, przez wiele lat nie byłam w stanie związac sie z nikim ze strach przed powtórką z dzieciństwa.Uciekłam w prace.Pracowałam po 16 godin na dobe az w końcu poznałam człowieka któremu uwierzyłam, Zaszłam w ciąże i byłam przez moment szczęśliwa , Zakochałam sie i całą prawdziwą miłość która przez tyle lat chowałam dałam Jemu.
Nie wedziałam ze mozna tak kochac. szybko się wydało że On jest alkoholikiem , ale nie poddałam sie wiem większość powie ze sama się w to wpakowałam,Ale tak czułam, Poszedł na terapie ,,,kolejną ,zmienił pracę uiekł od towarzytwa, a ja stworzyłam mu dom którego nigdy nie miał
Starałam pomagac na każdym kroku ,nie wtacałam sie w jego życe ale starałam się być kiedy było mu ciężko Mogl zasze na mnie lczyć .po 2 latach rcił do picia, zaż spotykać się z dziwkami ,wyszukiwal sobie panienki na talefon ,umawial sie ,organizowal sobie spotana i szedl pic, a ja na to patrzyłam udając ze nie widzeMylałam ze oprzytomnieje
upokożyłam sie.
doszło do tego że modliłam sie zeby był w domu ,wszystko jedno czy trzezy czy pijany byle by ,Wtedy czułam sie spokojniejsza
az któegos dnia poznał mlodsza dziwczynę ktora nie ma pojecia o jego chorobie i tak po prostu kazal mi sie wyprowadzic.W ostatnia sobote powiedial mi ze mam oposcic jego mieszkanie ....po ponad 3 latach wyladowalam w mieszkaniu znajomych na materacu A w uszach ciagle slysze jak mi moi ze boi się mnie bo jestem chora psychiznie i osazyłam go
najgorsze jest to że ja Go kocham i boję sie o niego Mimo tych wszystkich strasznych rzeczy wiem ze to cholrne uzalezninie popycha go do teo wszystkiego
Nie radze sobie siedz i patrze w telefon ,pisze jakies absudalne maile
po prostu zaczynam sie bac
 
 
 
masza123 
nowy użytkownik
masza123


Wiek: 48
Dołączyła: 23 Lip 2012
Posty: 4
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-07-23, 20:16   

wlasnie zorientowałam sie ,ze mam w telfonie same numery związane z Nim poza moja rodziną nie mam nikogo z kim moglabym porozmawac moje "przyjaiółki" znikły
 
 
 
Phatclass 
przyjaciel forum
Phatclass



Dołączyła: 03 Lip 2012
Posty: 41
Skąd: Tyne and Wear
Wysłany: 2012-07-23, 21:30   

Masza123,
wyglada mi to na obsesje z twojej strony, tzw. toksyczna milosc. Ja wlasnie probuje dojsc do sedna tych obsesji, po malu robie postep, ale to dopiero poczatek wszystkiego. Wydaje mi sie ze dopiero lekko zadrapalam powierzchnie. Jestesmy tu wszyscy z roznych powodow. Damy rade.
_________________
I don't have to react instantly to provocation, and I'm not obligated to justify myself to anyone.
 
 
 
rollins 
vip


Pomógł: 13 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 664
Skąd: PL
Wysłany: 2012-07-23, 22:00   

masza123 napisał/a:
witam(...)

Witaj Masza,
Dobrze, że na początek trafiłaś przynajmniej tutaj.
Zanim przyjdą Tęczynki, co się lepiej ode mnie znają na różnych aspektach współuzależnienia i Szanowna Moderacja, która Ci Twój własny topic założy, to sobie zajrzyj do czytelni i poczytaj o współuzależnieniu, pomagierowaniu i takich tam.
Fajnie, że jesteś :-)

Pozdrawiam, Robert alkoholik

PS. ooo, Szanowna Moderacja czuwa ;-)
_________________
I can say I hope it will be worth what I give up
 
 
 
masza123 
nowy użytkownik
masza123


Wiek: 48
Dołączyła: 23 Lip 2012
Posty: 4
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-07-24, 07:39   

czy to mija ,czy to kiedys minie? Jestem dorosła kobietą Racjonalnie mysląca i inteligentna a mimo wszystko nie radze sobie .Nie umiem przestac myslec
 
 
 
maja 
vip



Pomogła: 42 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 20 Sty 2010
Posty: 1769
Skąd: polska
Wysłany: 2012-07-24, 08:47   

masza123 napisał/a:
Mimo tych wszystkich strasznych rzeczy wiem ze to cholrne uzalezninie popycha go do teo wszystkiego

a może to wcale nie uzależnienie,może on taki po prostu jest,był zawsze,tylko ty zaslepiona chorą miłością nie widziałaś i nie chciałas tego zobaczyć??
masza123 napisał/a:
Jestem dorosła kobietą Racjonalnie mysląca i inteligentna a mimo wszystko nie radze sobie

to tylko chwilowe,upadłaś potłukłaś się mocno,bardzo mocno i ciężko się podnieść ,ale wstaniesz ,uruchomisz inteligencje i racjonalne myślenie i poszukasz pomocy i wszystko się zmieni,bo bardzo tego chcesz......chcesz prawda???
A jak chcesz :arrow: to potrafisz ;-)
_________________
''Działanie nie zawsze przynosi szczęście,ale nie ma szczęścia bez działania"
 
 
 
rollins 
vip


Pomógł: 13 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 664
Skąd: PL
Wysłany: 2012-07-24, 09:33   

masza123 napisał/a:
czy to mija ,czy to kiedys minie?

Tak.
Z tym, że nie samo.
Od Ciebie zależy, czy minie.
Wszystko w Twoich rękach Masza.

Pozdrawiam, Robert alkoholik
_________________
I can say I hope it will be worth what I give up
 
 
 
anka799
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-24, 11:43   

Witaj Masza :-)

masza123 napisał/a:
Racjonalnie mysląca i inteligentna a mimo wszystko nie radze sobie .Nie umiem przestac myslec

Bo kiedy mówi się o uzależnieniu i współuzależnieniu to przestaje funkcjonować jakakolwiek logika. Współuzależnione w kontekście swojego partnera tracą racjonalność w działaniu... Myślą, myślą, myślą i nic z tego myślenia nie ma. Myślenie w niczym nie pomaga. Tutaj potrzebna jest krótka piłka: działanie, konsekwentne, odważne i stanowcze działanie :idea: Należy przestać żyć marzeniami, przestać wierzyć w to co się chce wierzyć, przestać widzieć to co chce się widzieć, przestać się wstydzić i przestać się obwiniać... Głowa do góry, pierś do przodu i do dzieła :!:
 
 
kahape 
vip
koalka



Pomogła: 103 razy
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 3163
Wysłany: 2012-07-24, 11:43   

Witam Cię masza.
masza123 napisał/a:
czy to mija ,czy to kiedys minie? Jestem dorosła kobietą Racjonalnie mysląca i inteligentna a mimo wszystko nie radze sobie
bo.... masz "skrzywione celownik" jak to mówią w naszych kręgach. Takich facetów ustrzelasz bo kierujesz sią złymi kryteriami.
masza123 napisał/a:
doszło do tego że modliłam sie zeby był w domu ,wszystko jedno czy trzezy czy pijany byle by
o! właśnie takimi. Niech będzie w domu, obojętnie w jakim stanie :shock: :shock: :shock:
masza123 napisał/a:
Zaszłam w ciąże
masza123 napisał/a:
po ponad 3 latach wyladowalam w mieszkaniu znajomych na materacu
z dzieckiem?

A Ty? Gdzie w tym wszystkim jesteś Ty sama? Twoje marzenia? Twoje potrzeby? Twoje życie?....
Jesteś w ogóle? Istniejesz?
pozdr
_________________
"Jeżeli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie aby udało ci się to osiągnąć".
"Uwierz, poproś, zaufaj, i... zostaw."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12