AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kahape
2010-02-19, 11:31
RÓWNIA POCHYŁA
Autor Wiadomość
kahape 
vip
koalka



Pomogła: 103 razy
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 3163
Wysłany: 2010-01-16, 21:58   RÓWNIA POCHYŁA

Równia pochyła

Ance przed ślubem mówili, że Piotrek trochę pije. Świetnie - pomyślała Anka. - Mój tata też trochę pije, siądą sobie razem w sobotę przy stole i wypiją po kieliszku śliwowicy. Okazało się jednak, że picie Piotrka wyraźnie różni się od tego preferowanego przez tatę Anki. Trudno je tak naprawdę nazwać piciem - to raczej chlanie na umór. Ale to okazało się dopiero po ślubie.

Alkoholicy są ludźmi przebiegłymi, potrafiącymi ukrywać swoją prawdziwą naturę bardzo długo i skutecznie. Mogą nawet deklarować niechęć do alkoholu, wręcz wstręt, jeśli zależy im na tym, by przekonać kogoś do siebie i zyskać jego zaufanie. Nałogowy pijak, o ile nie leży pod płotem lub nie stoi pod sklepem spożywczym, jest niesłychanie trudny do rozpoznania. Rządzi nim alkohol. Zdobyciu i wypiciu jak największych ilości alkoholu podporządkowane jest całe jego życie. Jeśli pijak się żeni lub zakochuje, nie robi tego po to, by zrezygnować z alkoholu, tylko żeby mieć na kogo przerzucać odpowiedzialność za swój nałóg. No a poza tym potrzebna mu jest kobieta i tak zwana stabilizacja. Tak przynajmniej deklaruje, obiecując jednocześnie poprawę, jeśli jest pijakiem rozpoznanym i zdiagnozowanym przez otocznie, lub nic nie mówiąc, jeśli się ukrywa. Alkoholik nie porzuci picia dla kobiety, którą kocha i która z nim śpi - nie ma mowy. Nie porzuci go tym bardziej dla dzieci, które są dla niego bytem mglistym i mało rozpoznawalnym. Mają chodzić do szkoły, przynosić dobre oceny, bo jeśli nie... Alkoholik potrafi wymusić posłuch na rodzinie i to z miną krzyżowca walczącego o Jerozolimę. Kłamstwo i mistyfikacja to jego żywioły.

Niektóre kobiety alkoholików uzależniają się od swoich mężów, tak jak oni uzależniają się od wódki. Nie potrafią bez nich żyć. Pijaństwo mężczyzny nadaje sens ich życiu. Mają się o kogo martwić, mają na co dzień cierpienie, które czyni je szlachetnymi w oczach innych, mają dzieci, dla których poświęcają się bez reszty. Te jednak najczęściej wolałyby, żeby matka nie poświęcała się dla ojca, tylko zostawiła go, gdy śpi pijany. Wiele z nich o wiele bardziej nienawidzi matki niż ojca. Właśnie za poświęcenie i uległość.

- Ja rozwiodłam się po trzech latach - mówi Anka. - Najpierw po prostu uciekłam do rodziców, a potem wniosłam sprawę o rozwód. Nie słuchałam mętnych tłumaczeń, nie chciałam obietnic ani przysiąg. Nie przekonał mnie wszyty w tyłek disulfiram. Wszywał go sobie już wcześniej, a potem wydłubywał - śrubokrętem, bo pochowałam noże, żeby nie mógł sobie wyjąć tych pigułek. Przed ślubem był to najwspanialszy mężczyzna, jakiego zdarzyło mi się poznać. Czuły, zabawny i mądry. Po ślubie okazało się, że to chytry jak lis degenerat, że ma depresję na przemian z nerwicą natręctw - ciągle podejrzewał wszystkich, że chowają mu wódkę. Ciągi trwały miesiąc lub dwa. Jak długo mogłam to znosić? Wiem, że niektóre kobiety znoszą, ale ja nie chciałam. Życie z takim facetem to równia pochyła - albo on skończy w grobie z przepicia, albo kobieta w wariatkowie ze stresu i przemęczenia. Nie ma wyboru. Trzeba uciekać.

Sposób na alkoholika

Najlepszym sposobem jest odejść od niego, bo przeważnie nie ma innego wyjścia. Alkoholik to notoryczny zdrajca, nie można wierzyć ani jednej jego obietnicy. Nie można go słuchać i przywiązywać wagi do tego, co mówi. Alkoholik kłamie, kiedy mówi, że przestanie pić. Są jednak kobiety, które nie rezygnują. Potrafią walczyć i zwyciężać. Koszty tego zwycięstwa są duże i trzeba się zawsze dobrze zastanowić, czy warto je ponosić, bo może lepiej nie marnować czasu dla pijaka, nawet jeśli się go bardzo kocha.

- Przede wszystkim nie można się nad nim rozczulać - mówi Ewa. - Pijak tylko na to czeka. Jeśli okaże mu się serce, wykorzysta to bezwzględnie i podstępnie. Pijak rozumie tylko argumenty siłowe i strach, dlatego pomóc może mu jedynie osoba zdecydowana i niebojąca się niczego. Alkoholik, który uczepił się okazanego mu współczucia, będzie kłamał i zmyślał tak bezczelnie i obrzydliwie, że nie sposób sobie tego nawet wyobrazić. Powie, że ma raka i wkrótce umrze, może nawet pokazać jakieś zaświadczenia, na których jego znajomy lekarz coś nabazgrał. Opowie o swoim koszmarnym dzieciństwie i o tym, jaki był biedny, może się przy tym nawet rozpłakać. Zrobi wszystko, byle tylko odwrócić uwagę kobiety od właściwego problemu, czyli swojego pijaństwa. Najgorsze, co można zrobić, to czekać na niego, kiedy nie wraca nocami, a kiedy już wróci, przyrządzić mu ciepły barszczyk i posłać łóżko, żeby się wyspał. Przy łóżku obowiązkowa miska, w razie gdyby miał ochotę zwymiotować. Ja robiłam inaczej. Kiedy przyłaził pijany, zamykałam go na klucz w pokoju i otwierałam wszystkie okna. Kołdra i piżama były już wcześniej schowane. Robiłam to w zimie. On był tak nawalony, że rozbierał się do naga i kładł się spać. Po pierwszej w nocy, kiedy był cały siny, zaczął się skarżyć, że chcę go zabić. Powiedziałam, że może ocalić życie i się wyprowadzić. Został. Potem powtórzyłam to kilka razy. Robiłam też oczywiście inne rzeczy, ale nie litowałam się nad nim, nie zapisałam go też do klubu AA. Miałam szczęście, bo on nie był w sumie mocno agresywny. Pić przestał i jest trzeźwy już siódmy rok.

Poświęcenie i zguba

Kobiety, które poświęcają się dla alkoholików, szykują zgubę sobie, swoim dzieciom i samym alkoholikom. Nie ma w umyśle pijaka czegoś takiego jak wdzięczność. Istnieje tam tylko rozgorączkowany rachunek kosztów - co powinienem zrobić, żeby się znów napić, do czego mam się posunąć? Tyle. Nic więcej tam nie ma.

Poświęcanie swojego życia dla pijaka to jedna z najbardziej wyrafinowanych hipokryzji. Przede wszystkim cierpią na tym dzieci. Ale mają ojca - powie kobieta, która poświęciła się dla alkoholika. Nieprawda, nie mają ojca, mają tylko problem do rozwiązania - jak żyć mimo wstydu przed kolegami ze szkoły. Ojciec nie jest im do niczego potrzebny i nic im nie daje. Podobnie jak matka zajęta poświęcaniem się dla pijaka. Istnieją kobiety, które chcą wyzwolić swoich mężczyzn z alkoholizmu poprzez modlitwę i udział w zgromadzeniach chrześcijańskich. Sposób jak każdy inny i - jak każdy inny - nieskuteczny. Grupy wsparcia, terapie i spotkania AA w jakiś sposób pomagają, jednak najważniejsza dla pijaka jest obecność innych "wyleczonych" alkoholików - takich, którzy mogą przedstawić mu realne korzyści wynikające z niepicia. Psychologizowanie nie jest dobrą metodą na alkoholika. On musi wiedzieć, dlaczego ma przestać pić. Równie słabą metodą jest szantaż seksualny. To chyba najgłupsza rzecz, jaką może zrobić kobieta. Jeśli już coś jest w stanie odwrócić uwagę pijaka od wódki, to właśnie seks. Jeśli pijak - zakładamy cały czas, że kobieta nie chce się go pozbyć - nie znajdzie w domu tej odrobiny bliskości, jaką daje seks, nie pójdzie się powiesić ani rzucić pod pociąg, tylko znajdzie sobie inną kobietę, która będzie miała inne spojrzenie na jego alkoholizm.

Życie z pijakiem to twarda gra bez widoków na sukces, dlatego trzeba dobrze rozważyć, czy warto ją podjąć.

Sergiusz Rot
_________________
"Jeżeli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie aby udało ci się to osiągnąć".
"Uwierz, poproś, zaufaj, i... zostaw."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11