AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: jobael
2013-02-20, 13:58
Ojciec alkoholik
Autor Wiadomość
Marek173 
nowy użytkownik



Dołączył: 29 Lis 2011
Posty: 1
Skąd: Zakopane
  Wysłany: 2011-11-29, 22:48   Ojciec alkoholik

Cześć mam 17 lat, jestem nowy na tym forum, ale założyłem sobie tutaj konto, aby móc wylać gdzieś swoje problemy. A także wymienić się poglądami i opiniami.

Mój problem jest taki, a dokładniej mojego ojca. Sześc lat temu zaczął pić - doszedł do takiego stanu, że kilka razy miał padaczkę alkoholową. Był w szpitalu na oddziale zamkniętym, psychiatrycznym - znalazł się tam po wystąpieniu którejś z kolei padaczki. Podczas pobytu na oddziale psychiatrycznym był przywiany pasami do łózka... (z opowieści mamy ponieważ ja nie mogłem wejść na oddział psychiatryczny z powodu wieku). Po wyjściu przez tydzień nie pił, ale po tygodniu się zaczęło....
Gdy nie mogłem już tego znieść (byłam sam w domu z nim, mama w pracy) zadzwoniłem na policję, że ojciec jest pod wpływem alkoholu, że tylko z nim jesteśmy razem z siostrą w domu, awanturuje się. Gdy policja przyjechała zabrała go na komisariat, gdzie spędził całą noc. Po przyjeździe znów zaczął pić. Były wzywane kolejne karetki. Aż podczas drugiego wezwania podczas pobytu ojca na oddziale zamkniętym do mojej mamy przyprowadzono psychologa który zaproponował zapisanie mojego ojca na przymusowe uczestniczenie w grupie AA oraz kontrole policji i pań z AA w domu (chodzi o stan ojca). Mama się na to zgodziła.

W wyniku częstego picia alkoholu, padaczkom alkoholowym ma niedotlenienie mózgu, rozwaloną wątrobę i nerki itp. Pali papierosy w dużych ilościach.

Kilka dni przed spotkaniem zawsze przychodził list informujący o dacie spotkania - ojciec nadal pił nagminnie. Gdy tylko nadchodził dzień spotkania "przestawał pić" na ten jeden dzień, na to spotkanie. I tak cały czas, aż do czasu gdy coś w nim pękło i stopniowo w 2009 roku przestał pić. Nie pił prawie w ogóle alkoholu poza piwem Kami (jedno na tydzień). Było "pięknie" - może dla innych bo nie pił, ale ja wtedy przezywałem najgorsze chwile w moim życiu. Stale miał do mnie o coś pretensje. Byłem najgorszym dzieckiem na świecie - NIE NAWIEDZIŁEM GO (i tak nadal jest). Gdy nie pił normalnie pracował na budowach w Warszawie. (przestał chodzić na spotkania AA) Do czasu...

Gdy podczas imprezy sylwestrowej w tym roku był alkohol. Mama okazjonalnie pozwoliła mu wypić bardzo słabego drinka. Wypił wtedy jednego i koniec. Ale podczas następnej imprezy przed Postem z kolegą zachlał się. (kolega tez pił wcześniej, miał przerwę i wrócił do picia - ale jak chce umie skończyć, ale mój ojciec nie). I wtedy zaczął się horror. Został wyrzucony z kilku prac ponieważ stale był pijany.

i TAK DOSZŁO DO TERAZ, gdy znów pije, robi awantury mamie, że go zdradza (chodź tak nie jest), podczas snu bredzi (i nie tylko), urywa mu się film. Mama już nie wie co ma robić, planuje znów zapisać go do grupy AA, a ja najchętniej bym poszedł do psychologa... Czy jest tu ktoś o podobnym życiu z alkoholikiem, jak postąpiliście?

A i zapomniałem wspomnieć, że ojciec mojego ojca (czyli mój dziadek) umarł z powodu alkoholizmu mając coś ok 40 lat. Zawsze mój ojciec mówił mojej mamie, że nie pójdzie tą drogą co jego ojciec. Poszedł.

(przepraszam, że się tak rozpisałem, ale musiałem z siebie to wyrzucić).
 
 
 
Tomoe
[Usunięty]

Wysłany: 2011-11-29, 23:06   

Witaj, Marku.
Popieram twój pomysł, żeby pójść dla siebie po pomoc do psychologa.

A najlepiej byłoby, gdybyś poszedł do terapeuty uzależnień i to takiego, który się zajmuje Dorosłymi Dziećmi Alkoholików (w skrócie DDA).
Gdy osiągniesz pełnoletniość, a więc już wkrótce, będziesz mógł podjąć terapię DDA. Ale myślę, że jeśli już teraz udasz się po pomoc do ośrodka terapeutycznego, nie odmówią ci pomocy i pokierują cię do odpowiedniego dla ciebie specjalisty.

A tu masz stronę internetową prowadzoną przez DDA dla DDA:

www.dda.pl

Zajrzyj koniecznie, na pewno znajdziesz tam wielu ludzi podobnych do ciebie.
Pozdrawiam cię serdecznie. :)
 
 
kahape 
vip
koalka



Pomogła: 103 razy
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 3163
Wysłany: 2011-11-30, 11:02   

Marek173 napisał/a:
Mama już nie wie co ma robić, planuje znów zapisać go do grupy AA
mama jest osobą współuzależnioną skoro tyle lat trwa przy alkoholiku. Już dawno wpadła w jej mechanizmy. Ale to jej problem.
Marek173 napisał/a:
ja najchętniej bym poszedł do psychologa..
bardzo dobry pomysł, popieram jak najbardziej. Są psycholodzy w szkole, terapeuci w poradniach uzależnień, przy Komisjach ds rozwiązywania problemów alkoholowych.
Marek173 napisał/a:
A i zapomniałem wspomnieć, że ojciec mojego ojca (czyli mój dziadek) umarł z powodu alkoholizmu mając coś ok 40 lat. Zawsze mój ojciec mówił mojej mamie, że nie pójdzie tą drogą co jego ojciec. Poszedł.
ty też jesteś dzieckiem alkoholika. Wiesz o tym?
pozdr
_________________
"Jeżeli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie aby udało ci się to osiągnąć".
"Uwierz, poproś, zaufaj, i... zostaw."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12