AKCJASOS.PL Strona Główna AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: jobael
2013-02-20, 19:10
Porada potrzebna natychmiast!
Autor Wiadomość
vibali 
nowy użytkownik


Dołączyła: 17 Wrz 2010
Posty: 1
Skąd: Wa-wa
  Wysłany: 2010-09-17, 11:05   Porada potrzebna natychmiast!

Witam!
Mam 18 lat i pochodzę z rodziny 'alkoholowej', tzn. pijącym jest mój tata. Piszę, bo mam problem wymagający b.szybkiej porady, a nie mam się kogo zapytać ani komu zwierzyć :-(

Mój tata przestał pić jakieś 4 lata temu. Na terapię poszedł może z dwa razy, potem stwierdził, że wystarczy mu silna wola. Niestety, w ostatnim czasie znów zaczął pić, a w tym tygodniu zaczęłam znajdować butelki :-( Ustaliłyśmy z mamą, że nie będziemy tego tolerować i postawimy trzy warunki: odstawienie alkoholu, udanie się do psychologa, pójście do pracy (tata od 6 lat jest na wojskowej emeryturze, gnuśnieje w domu). Aktualnie mój ojciec jest na wsi (rodzice remontują tam dom), mama dojeżdża do niego na weekendy. Postanowiła, że jutro się z nim rozmówi. Chciała, żebym pojechała z nią, ale stwierdziła, że nie będę obecna przy rozmowie. Ja zdecydowałam się nie jechać.
Moje pytanie do Was brzmi: jak myślicie, czy zostawić tę sprawę do rozwiązania między rodzicami, czy przeciwnie - pojechać z mamą i uczestniczyć w rozmowie, przedstawić ojcu swoje zdanie? Z jednej strony chciałabym się od tego wszystkiego odciąć, mieć swoje życie i się tym nie denerwować, a z drugiej - to przecież także moja sprawa, mieszkam z nimi pod jednym dachem :-/ Poza tym obawiam się, że mama potraktuje tatę zbyt ulgowo albo nie będzie żadnej rozmowy. Lub że rozmowa będzie, ale ojciec po powrocie ze wsi nie będzie widział w tej sprawie mnie i znów będzie dostrzegał we mnie jakiegoś 'sprzymierzeńca', jego złość obróci się tylko przeciw mamie, a cała sytuacja będzie niejasna i nie przyniesie żadnych skutków. Jak myślicie?

z góry dziękuję za wszystkie rady ;-)
 
 
kahape 
vip
koalka



Pomogła: 103 razy
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 3163
Wysłany: 2010-09-17, 11:15   

vibali napisał/a:
Mam 18 lat i pochodzę z rodziny 'alkoholowej',
wystarczająco napatrzyłaś się na problem alkoholowy.
vibali napisał/a:
zostawić tę sprawę do rozwiązania między rodzicami,
matka jest dorosła, wie co robić.
A jak nie wie niech zgłosi sie po pomoc do fachowców a nie do młodej córki, która teraz powinna bawić się, cieszyć życiem (oprócz nauki oczywiście)
Matka do pomocy ma wyspecjalizowane służby, działające z mocy prawa:
-pełnomocnik ds rozwiązywania problemów alkoholowych
-komisje.... jw.
-poradnie, sądy, policja
http://www.parpa.pl/
Pochodzisz z rodziny alkoholowej ...... czy wiesz, że jesteś Dorosłym Dzieckiem Alkoholika?
pozdr
_________________
"Jeżeli czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie aby udało ci się to osiągnąć".
"Uwierz, poproś, zaufaj, i... zostaw."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11