To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

Narkomania - po latach....

Anonymous - 2011-06-28, 01:03

Ależ się rozpisałam...
Anonymous - 2011-06-28, 01:17

Rozpisałam się bo mi się coś myśli zdublowały...yhm..Chyba trzeba już isc spać. :-/

cosik poprawiłam kahape :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

jamama - 2011-06-28, 10:16

Czesc Ann21,

Dzieki, ze napisalas, nawet nie wiesz, ile to dla mnie znaczy. Dziewczyno! Jestes wielka! Tak trzymac!

Rozumiem, ze Ty sama chcialas pojsc do osrodka, a nie zostalas wsadzona, tak jak ja zrobilam synowi, bo jeszcze byl maloletni i myslalam, ze jak juz sie tam znajdzie, to przejrzy na oczy. Heh, 11 miesiecy odbebnil i uciekl stamtad, za nic wrocic nie chcial, twierdzil, ze juz Mu pomoglo. Ech...

Co sprawilo ze poszlas do osrodka?

Serdecznie pozdrawiam,

Jamama

smutna mama - 2011-06-28, 20:27

Witaj Ann 21 ;-)
Odnioslas wielki sukces,i tak trzymaj!
Zdaje sobie sprawe,ze nie jest latwo pokonac to swinstwo,bo stale trzeba z tym walczyc,zycze Ci abys nigdy juz sie nie poddala.
Piszesz,ze sama poszlas do osrodka,to tak jak moj syn.
Moze i jemu sie uda,Bardzo w to wierze.

Pozdrawiam

Anonymous - 2011-06-30, 12:36

Smutna mama,jamama dziękuje za mil słowa... Tylko że ja wcale nie uważam się za wielką:) z tytułu ukończenia leczenia
każdy musi dojrzeć do tej decyzji. U mnie wiele lat to trwało. Dopiero ok. 6 lat odkąd zaczęłam ćpać miałam przelotne,ale zupełnie nie poważne myśli o leczeniu. Zanim zaczęłam coś robić straciłam wiele zdrowia-pieniędzy,szans życiowych przyjciol,Wiele się bliscy moi nacierpieli... Dopiero jakoś po 7 detoxie,po próbach na programie substytucyjnym, próbach leczenia w osrodku,sprawach w sądzie, próbie zmiany miejsca zamieszkania, niezliczonych próbach, odtruwania się na sucho (boże masakra jak sobie o tym pomyśle...) dopiero mi zaczęło mi świtać że ja bezsilna jestem wobec dragow.. Że to nie ja życiem mym kręce tylko cpanie. A już totalnym dla mnie tego dowodem było moje cpanie pomimo ciąży,jeżdżenie z mają po dilerach..itp.
W każdym razie..-każdy narkoman, według mnie musi swoje przeżyć i w końcu zrozumieć że jest bezsilny w tym wszystkim.

Anonymous - 2011-06-30, 12:58

Znowu pisze i pisze...
Kurde i jeszcze chciałam dodać, że mi akurat było dane doczekać momentu gdy coś mi zaświtało, trafiłam do odpowiedniego dla mnie ośrodka, gdzie poznałam wspaniałych ludzi,zaczęłam sobie radzic z sobą i z tym że ćpać się chce nadal... Mi było to dane... Niestety nie każdy dożywa do tego momentu. Strasznie smutne to jest...że tylu wspaniałych ludzi umiera, w taki sposób w jaki nie powinni umierac(nie odbierzcie tego źle,ale na przykładach ludzi których się znało,zna.... Narkomani to ludzie wyjątkowi . nadwrazliwi, mądrzy, inteligentni,z talentami, lub wariaci kochani poprostu...)

dobra.. Starczy anka! Uciekam, 3mam kciuki za dzieciaki wasze!! Pozdrowieniatarczy anka! Uciekam, 3mam kciuki za dzieciaki wasze!! Pozdrowienia

Ev_ - 2011-07-01, 10:14

Ann.........:-)))

pozdrawiam..

Anonymous - 2011-07-01, 20:50

Ev_ :-) jejku - Kurcze, ale mi radości dałas ;-) hehe! Pozdrowienia! Napisz jak u ciebie
manga - 2011-07-02, 12:28

ktoś wie co u mogi?
pozdrawiam ciepło wszystkich ,fajnie widzieć znajome twarze:P
kurcze starość nie radość

manga - 2011-07-02, 13:14

albo u listka hmm co słychać ,kurcze:)
Anonymous - 2011-07-02, 22:16

hejka manga
ja niestety nie wiem nic...ale powiem że też się zastanawiam co u mogi i u listka

manga - 2011-07-08, 15:16

Ann a co u Ciebie?!?
Buźkaa:*

smutna mama - 2011-07-09, 17:09

Manga,chyba ty bedziesz wiedziala najlepiej o czym napisalam w moim watku....
Odpisz cos....

ninan - 2011-08-13, 22:59

jakoś mnie tak naszło.. zajrzałam.
dziwnie tu jakoś bez NAS
hehe
żyje, nie biorę.. poza tym życie.. :->
Ann pomyślałam sobie,że Cie uraziłam stąd ta cisza.. swoja drogą jak o tym myślę to mogłaś poczuć się urażona :oops:
Hmmm mam rodzinę, męża :mrgreen: pociechy..
tylko samotność mi doskwiera mimo to... :-|
same dragi to nie problem... zycie potem to już wyzwanie ehh
pozdrawiam serdecznie..

ninan - 2011-08-13, 23:05

w ogóle to pozdrawiam Jarka z Lublina (forumowego Tytusa) i Łukasza(Bobasa) mimo wszystko 8-) pewnie wcale już tu nie zaglądają :-/
i tych których nie poznałam w realu :-D
Ann bardzo cieszę się że u Ciebie w porządeczku.. buziaki.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group