To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
AKCJASOS.PL
Pierwszy Polski Portal Pomocy

Czytelnia - 12 KROKÓW OD DNA oraz ALKOHOLIK

Maryna - 2011-05-28, 07:10
Temat postu: 12 KROKÓW OD DNA oraz ALKOHOLIK
Znalazłam informację, że w Krakowie wydano dwie książki pewnego alkoholika: Książki Meszuge. W internecie i na mityngach wiele o nich i o nim mówią. Jakiś gościu w Biblionetce napisał recenzja Alkoholika. A czy ktoś z Was ma już jakieś osobiste doświadczenia, czy uwagi z lektóry? Warto wydać te pięć dyszek?

Uśmiecham się cieplutko... M. :-)

yuraaa - 2011-05-28, 08:37

czytałem " z piekła do trzeźwości" tegoz autora, to zbiór tekstow wydanych wcześniej drukiem w rożnych biuletynach AA, (mozna to znależć w sieci wiem gdzie)
cenie sobie Meszuge, wiem że są tacy którym ością w gardle stoi.
cos słyszałem że ta pierwsza ksiażka to nowe wydanie " z piekła do trzexwosci" tylko w innym wydawnictwie
bedę w Licheniu na spotkaniach trzeźwościowych to kupię i jeszcze z autorem chwile pogadam

Maryna - 2011-05-28, 17:46

Ty to masz dobrze... Możesz go spotkać i pogadać... Ja się do Lichenia nie wybieram ode mnie to szmat drogi i mój alko mnie nie puści. :-(

Ale czytałam gdzieś, że ALKOHOLIK, bo to mnie bardziej interesuje, to jego autobiografia. I opowiadanie o tym, jak wyszedł z dołka. Tą o 12 krokach niech sobie czyta mój alko. Jak pozbieram kasę, to kupię ją dla niego. Może coś zacznie kumać.

Pozdrawiam Cieplutko... M. :-)

staaw - 2011-05-28, 18:46

Maryna napisał/a:
Ty to masz dobrze... Możesz go spotkać i pogadać... Ja się do Lichenia nie wybieram ode mnie to szmat drogi i mój alko mnie nie puści.

Możesz mieć tak samo, albo lepiej... Po prostu sama się puść!
Maryna napisał/a:
Tą o 12 krokach niech sobie czyta mój alko. Jak pozbieram kasę, to kupię ją dla niego. Może coś zacznie kumać.
Znaczy... terapeutą masz zamiar zostać?
Otworzyć przychodnię dla jednego pacjenta?

kahape - 2011-06-18, 12:29

http://www.akuracik.com/+...medium=20110616
"Alkoholik" Meszuge

Maryna - 2014-01-24, 18:10

Mój Boże! Ależ dawno mnie tu nie było! I ile zmieniło się od tego czasu... Mój alko odszedł - widać za bardzo mu po głowie skakałam. 11 miesięcy później stracił życie pod kołami ciężarówki. Był pijany. Niech mu ziemia... Ale nie będę udawała, że to był dla mnie jakiś straszny cios, tragedia i rozpacz. Pewnie, że szkoda człowieka, ale każdego szkoda. Tylko, że ja tu o swoich sprawach a to nie ten temat, przepraszam.

Poznałam osobiście meszuge. Przeczytałam wszystkie jego książki (tą najnowszą "Krok za Krokiem" już mam zamówioną) - nie dla mojego alko, dla siebie. Choć nie jestem uzależniona, to lubię czytać tego starego pijaka (sam tak czasem o sobie mówi).

Pozdrawiam Wszystkich! g:)


M.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group